Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Aby droga była prosta

Na stronach internetowych Urzędu Zamówień Publicznych wśród ogłoszeń o przetargach wciąż znaczącą część stanowią te, które swoim zakresem obejmują roboty drogowe, czy też takie, w których roboty drogowe mają znaczący udział w całości zadania.

Czy, jako kosztorysanci, mamy problemy z wycenieniem tych - wydawałoby się całkiem prostych - prac? Jakie możemy popełnić i jakie najczęściej popełniamy błędy przy sporządzaniu kalkulacji i czy dotyczą one tylko robót drogowych, czy i innych? Spójrzmy…

Jeżeli mamy już projekt, który stanowi podstawę naszego działania, pozostaje „tylko” właściwy dobór pozycji opisujących wykonanie prac zgodnie z technologią robót oraz dobór cen. Nic prostszego…

 

Poniżej omówię przedmiar na budowę drogi z kostki brukowej, a później gotowy kosztorys wykonany na podstawie dokumentacji dostarczonej przez projektanta.

 

Przedmiar - Budowa drogi z kostki brukowej

Lp. Nr S.T. Opis pozycji Ilość j.m.
1 D-01.01.01a Roboty pomiarowe przy liniowych robotach ziemnych - trasa drogi w terenie równinnym 0,40 km
2 D-02.01.01 Roboty ziemne wykonywane koparkami podsiębiernymi o pojemności łyżki 0,60 m3 w gruncie kat. III z transportem urobku samochodami samowyładowczymi na odległość 9 km 850 m3
3 D-04.01.01 Mechaniczne profilowanie i zagęszczenie podłoża pod warstwy konstrukcyjne nawierzchni w gruncie kat. I-IV 2.100 m2
4 D-04.04.02b Podbudowa z kruszywa łamanego - warstwa dolna, o grubości po zagęszczeniu 25 cm 2.100 m2
5 D-05.03.23a Nawierzchnie z kostki brukowej betonowej, o grubości 8 cm na podsypce cementowo-piaskowej 2.100 m2
6 D-08.01.01b Ława pod krawężniki betonowa z oporem 60 m3
7 D-08.01.01b Krawężniki betonowe wtopione o wymiarach 12x25 cm na podsypce cementowo-piaskowej 840 m
8 D-08.07.01b Urządzenia bezpieczeństwa ruchu - progi zwalniające podrzutowe o szerokości do 0,5 m z tworzywa sztucznego 2 szt.

 

Powiecie Państwo: – przedmiar, jakich wiele wśród tych na roboty drogowe. Tak, to typowy przedmiar, z którym spotykamy się „na rynku”. Co go cechuje? Przede wszystkim szczegółowa informacja o numerze Specyfikacji Technicznej. Żadna inna branża poza drogową i mostową nie ma tak dobrze rozwiniętej i usystematyzowanej, wciąż rozwijanej bazy specyfikacji technicznej. Na dzień dzisiejszy to prawie 370 ogólnych specyfikacji technicznych, przy ponad 400 rodzajach robót. Jak wiemy, podstawowym celem stosowania specyfikacji technicznych jest polepszenie jakości robót i przyspieszenie realizacji budów. Specyfikacja określa zakres prac, które powinny być ujęte w poszczególnych pozycjach przedmiaru, ale kalkulację ile taka robota może kosztować musimy przeprowadzić oczywiście sami. Bez wątpienia pomogą nam w tym katalogi nakładów rzeczowych. Dla robót drogowych nie ma ich zbyt wiele, więc zarówno wybór katalogu i dobór odpowiedniej pozycji, jak i sama wycena potem, powinny być dosyć proste.

Mamy do dyspozycji przede wszystkim dwa katalogi na „Roboty ziemne” (KNR 2-01 i KNNR 1) oraz dwa katalogi na „Nawierzchnie na drogach i ulicach” (KNR 2-31 i KNNR 6). Mogą też się nam przydać KNR AT-03 „Nawierzchnie na drogach i ulicach wykonywane mechanicznie”, KNR 0-11 „Nakłady na wykonanie nawierzchni z kostki brukowej POLBRUK” oraz KNR AT-04 „Nawierzchnie na drogach i ulicach - wzmacnianie i oznakowanie poziome”. Przy odwodnieniach liniowych z pewnością skorzystamy z KNR 9-26 „Zewnętrzne odwodnienia liniowe”. Ot, i to cała dostępna baza. Ponieważ na dzień dzisiejszy nie ma żadnych podstaw prawnych co do stosowania bazy KNR, możemy samodzielnie wybrać te, wg nas, najbardziej odpowiednie. Spróbujmy więc dobrać pierwszą pozycję, odpowiadającą opisowi przedmiarowemu. W tym celu można oczywiście posłużyć się katalogiem drukowanym, ale skorzystajmy z usług programu do kosztorysowania.

Pierwsza pozycja.

Rysunek 1

 

Wstawiamy bez zmian.

 

Druga pozycja. Po odnalezieniu w bazie już mamy pierwsze „ale, co wybrać”: „samochód samowyładowczy do 5 t”, czy „samochód samowyładowczy 5-10 t”?

Rysunek 2

 

Jakby było mało, pojawiają się dodatkowe opcje…

Rysunek 3

 

I kolejne…

Rysunek 4

 

Zdziwieni? A przecież wynika to z „Założeń ogólnych”, lub „Założeń szczegółowych” lub „Wyszczególnienia robót”, które znajdują się w każdym KNR, czy też wariantu sprzętu w tablicy. Oczywiście my zawsze zaznajamiamy się ze wszystkimi ww. opisami . Bo jeżeli nie…

 

Trzecia pozycja przedmiaru.

Rysunek 5

 

I też dodatkowe opcje.

Rysunek 6

 

A co z czwartą pozycją?

Rysunek 7

 

Tu też mamy możliwe warianty.

 

W piątej prosty wybór.

Rysunek 8

 

Za to w wyszczególnieniu robót do tablicy mamy dodatkową uwagę: „W przypadku układania wzorów nakłady robocizny należy przyjmować ze współczynnikiem 1,20”.

A i jeszcze dodatkowy wybór.

Rysunek 9

 

Nie oszczędzi nas i pozycja, w której mamy wykonać „Ławy pod krawężniki”.

Rysunek 10

 

A skoro mamy użyć mieszanki betonowej – tak, oczywiście wiemy, że zgodnie z projektem wybieramy odpowiednią markę.

 

A układanie krawężników?

Rysunek 11

 

Przecież możemy je układać na łukach o różnym promieniu.

Rysunek 12

 

Pewną trudność może sprawić nam ostatnia pozycja dotycząca progów zwalniających. Ale w końcu od czego mamy wyszukiwarkę…

Rysunek 13

 

Szybki ruch i kilka możliwości do wyboru.

Rysunek 14

 

A po wybraniu pozycji, jeszcze jedna dodatkowa opcja.

Rysunek 15

 

Prosty, ośmiopozycyjny przedmiar, a tyle możliwości.

 

Czy jest o co kruszyć kopie, wybierając jedną, czy też drugą opcję/ wariant? I na co ma to wpływ?

Przede wszystkim technologia – zgodność wykonania prac z założeniami projektowymi (powinniśmy dobrać wariant jak najbardziej zgodny z projektem). Za tym z kolei idzie ilość nakładów koniecznych na wykonanie robót. To zaś powoduje zmniejszenie lub zwiększenie kosztów budowy.

 

Dla naszego kosztorysu przyjmijmy stawkę robocizny na poziomie 12 zł/r-g, narzut kosztów pośrednich w wysokości 50% oraz zysk w wysokości 11% (takie właśnie stawki i narzuty najczęściej występują na naszym rynku). Materiały i sprzęt:

 

Lp. Nazwa J.m. Cena jedn.
1. cement portlandzki zwykły bez dodatków "35" t 325,80
2. deski iglaste obrzynane 25 mm, kl.III m3 502,00
3. kostka brukowa 8 cm szara "Behaton" m2 25,60
4. krawężniki drogowe betonowe 12x25 cm m 19,13
5. mieszanka betonowa B-15 m3 144,50
6. piasek m3 23,80
7. próg podrzutowy - element o szer. 0,5 m (z akcesoriami łączącymi) szt. 380,00
8. słupki drewniane iglaste śr. 70 mm m3 194,00
9. tłuczeń kamienny niesortowany t 25,08
10. woda m3 3,50
       
1. agregat prądotwórczy m-g 12,00
2. koparka gąsienicowa 0,60 m3 m-g 77,00
3. piła do cięcia kostki m-g 6,90
4. równiarka samojezdna 74 kW (100 KM) m-g 93,00
5. samochód dostawczy 0,9 t m-g 47,00
6. samochód samowyładowczy 5-10 t m-g 65,00
7. samochód samowyładowczy 5 t m-g 50,00
8. spycharka gąsienicowa 55 kW (75 KM) m-g 58,00
9. środek transportowy m-g 50,00
10. walec samojezdny wibracyjny 7,5 t m-g 62,00
11. walec statyczny samojezdny 10 t m-g 75,00
12. wibrator powierzchniowy m-g 6,60
13. wiertarka udarowa elektryczna m-g 8,10

 

Przy tak dobranych stawkach, narzutach, cenach materiałów i sprzętu, wybierając wariant sprzętu z samochodem samowyładowczym 5-10 t:

 

Nr spec. techn. Podstawa Opis Jedn. obm. Obmiar Cena jedn. Wartość
D-02.01.01 KNR 2-01 0206-04 0214-04 Roboty ziemne wykonywane koparkami podsiębiernymi o poj. łyżki 0,60 m3 w gruncie kat.III, z transportem urobku samochodami samowyładowczymi na odległość 9 km (samochód samowyładowczy 5 t) m3 850 43,39 36.881,50
D-02.01.01 KNR 2-01 0206-04 0214-04 Roboty ziemne wykonywane koparkami podsiębiernymi o poj. łyżki 0,60 m3 w gruncie kat.III z transportem urobku samochodami samowyładowczymi na odległość 9 km (samochód samowyładowczy
5-10 t)
m3 850 38,97 33.124,50

 

Zaoszczędźmy około 10% na wartości roboty. Ale

- przy wariantach z ruchem 26-75 pojazdów na godzinę, w stosunku do pozycji podstawowej zwiększy się wartość robót o około 3%,

- z kolei „Ława pod krawężniki betonowa z oporem na łukach o promieniu do 40 m” – to zwiększenie wartości robót o 2%.

A wystarczyło poczytać „Założenia…”.

 

Zaraz, zaraz… Ci, którzy uczestniczą w przetargach publicznych lub śledzą ich rezultaty, wiedzą, że aby wygrać takowy nie wystarczy wycenić inwestycję o te 10% mniej w stosunku do kosztorysu inwestorskiego. Wygrywają ci, których oferta jest niższa o 40-50%. Czy tak za przeproszeniem się da? Na czym można jeszcze zaoszczędzić?

Zmniejszamy stawkę r-g na 10 zł i zysk na 10% - są i takie przypadki – dostajemy dodatkowe 5%.

Przyjrzyjmy się materiałom. Nie ma ich zbyt wiele – na podbudowę przede wszystkim stosuje się żwir, tłuczeń, gruntocement, „chudy beton”. Czy można taniej? Można - piasek, żwir, tłuczeń dostaniemy po niższej cenie u wytwórcy (w kamieniołomie, w żwirowni), niestety transport tych materiałów sprawi, że cena nie będzie już tak atrakcyjna. Praktycznie tylko transport zestawami 26 tonowymi daje możliwość uzyskania najniższych cen. Pamiętajmy, że tak duży zestaw nie wszędzie wjedzie. Dlatego też musimy bardzo ostrożnie szafować cenami materiałów masowych.

To może sprzęt? Obecnie stosowany sprzęt jest wydajniejszy, bardziej uniwersalny, aniżeli ten stosowany w KNR-ach, prace więc wykonamy szybciej. Niestety nowoczesny sprzęt jest droższy i stawka za m-g wyższa niż w przypadku „starego” sprzętu. I kółko się zamyka.

Jakby nie liczyć i jakby się nie napocić, to realnie jesteśmy w stanie „zejść” z ceną maksymalnie o 10-15% w stosunku do kosztorysu inwestorskiego (inwestorzy też już tak nie szaleją z cenami, widząc co się dzieje na rynku wolą zabezpieczyć środki na dwie, trzy inwestycje aniżeli na jedną – już nie liczą na średnich cenach – przygotowują wycenę w nawiązaniu do konkretnej budowy, biorąc pod uwagę miejscowe warunki). Wygląda na to, że osiągnęliśmy tak niski pułap, że niższej już nie można.

Hola, hola – co w takim razie z tymi co schodzą jeszcze niżej z ceną? Czyżby byli jeszcze lepiej zorganizowani? Może jeszcze bardziej wydajni? Nie, to pewnie filantropi? A może hochsztaplerzy? Firm, które położyły inwestycje, zbankrutowały mieliśmy (mamy) już dość. Wydajniejsi i lepiej zorganizowani poszukają inwestycji, na której będą mieć zysk.

Cóż, wystarczy spojrzeć na niektóre nasze drogi, a refleksja nasunie się sama. Tylko gdzie tam był inspektor nadzoru inwestorskiego???