Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Niektóre zasady i metody kalkulacji kosztów, stawek i cen w ofertach składanych w przetargach na roboty inżynieryjno-budowlane w umowach międzynarodowych

1. Wprowadzenie

Coraz powszechniejszy kontakt z międzynarodową kulturą inżynierską, używającą sprawdzonych wzorców na umowy o roboty budowlane oraz stosunkowo słaba i nie przystająca do realiów rynkowych kultura krajowa w zakresie postępowania kontraktowego w budownictwie skłania do przypuszczenia, że środowisko inżynierskie w Polsce będzie musiało zapoznać się i zaadoptować wzorce kontraktowe opracowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Inżynierów - Konsultantów FIDIC. Ta konieczność wynika również stąd, że takie organizacje jak Bank Światowy oraz Komisja Europejska, dysponujące środkami pomocowymi z funduszy ISPA czy PHARE, zalecają stosowanie wzorców warunków kontraktowych opracowanych przez FIDIC.

 

Stowarzyszenie FIDIC opracowało szereg wzorców warunków kontraktowych, uwzględniając szeroki wachlarz usług możliwych do zaoferowania w dziedzinie budownictwa. Wzorzec kontraktowy FIDIC dla robót inżynieryjno - budowlanych ("Czerwona księga") dotyczy kontraktów, w których zamawiający dostarcza dokumentację projektową. "FIDIC żółty" ma zastosowanie dla usługi z projektowaniem. "Srebrna Księga" - dla ECP Engineering-Construction-Procurement. Z kolei, tak zwana "Pomarańczowa księga" jest wzorem umowy ryczałtowej. Komisja Europejska dopuszcza do stosowania wcześniej wymienione wzorce, chociaż dokumentem oficjalnym jest Praktyczny Przewodnik Unii Europejskiej, zbliżony formą i treścią do wzorców FIDIC.

 

Innym podziałem kontraktów ze względu na specyfikę niektórych klauzul, nie obcym polskiemu kosztorysantowi, jest podział na kontrakty ryczałtowe oraz kontrakty obmiarowe, gdzie wynagrodzenie Wykonawcy jest ustalane na podstawie rzeczywiście wykonanych zakresów i ilości robót oraz ich cen jednostkowych podanych w ofercie wybranego wykonawcy.

 

W tym miejscu dochodzimy do sedna niniejszego referatu, to jest do ceny jednostkowej. Temat, z pozoru niewielki, ogniskuje w sobie tak wiele aspektów umownych i kosztorysowych, że autor pozwolił sobie na pominięcie większości rozważań teoretycznych dotyczących porównania umów Unijnych lub FIDIC-owskich do krajowych, lecz skupił się na niektórych problemach praktycznych, dostrzeżonych w trakcie dziewięcioletniego obcowania z umowami bazującymi na wzorcach międzynarodowych.

2. Kiedy zachodzi konieczność dokumentowania ceny jednostkowej

Na początku niniejszego rozdziału należy przypomnieć, że rola Inżyniera Kontraktu, a więc trzeciej strony konfliktu, przepraszam - procesu budowlanego, jest nie do przecenienia. W przypadku robót dodatkowych lub zwiększenia skali robót wycenionych, to najczęściej Inżynier będzie żądał od Wykonawcy szczegółowej kalkulacji ceny jednostkowej. Jeżeli Inżynier Kontraktu będzie w stanie odtworzyć zastosowaną przez Wykonawcę metodę kalkulacji stawek i cen jednostkowych oraz uzna jej prawidłowość, to nie powinno być sporu w uzgodnieniu sensownej stawki czy ceny na nową robotę lub robotę o zmienionej skali. W przeciwnym razie, Inżynier Kontraktu ma prawo narzucić cenę ustaloną przez siebie.
Podstawą żądań Inżyniera Kontraktu, dotyczących wyjaśnienia sposobu wyliczenia ceny jednostkowej, może być również podejrzenie o ich zaniżenie, a zatem o nieuczciwą konkurencję. I w tym przypadku należy być przygotowanym do udzielenia merytorycznych wyjaśnień.

3. Kompleksowość ceny jednostkowej

Polski oferent może być mocno zaskoczony oczekiwanym przez Inwestora stopniem kompleksowości cen jednostkowych przedłożonych w ofercie. Cena ta musi odzwierciedlać warunki przedstawione we wszystkich pięciu tomach dokumentacji przetargowej, to jest w Instrukcji dla Oferentów, w Warunkach Kontraktu (obejmujących Warunki Ogólne, Warunki Szczególne), w Specyfikacji Technicznej, w Przedmiarze, w Rysunkach oraz w Wyjaśnieniach do Oferty. Dokumenty dostarczone oferentom mają charakter uzupełniający i objaśniający się wzajemnie. Co więcej, w cenach jednostkowych muszą być zawarte wszystkie ryzyka wynikające z wyjaśnień i definicji zawartych w dokumentacji przetargowej oraz z Preambuły do Przedmiaru i z Warunków Wstępnych.

 

Na użytek niniejszego referatu użyję zatem sformułowania, że Inwestor oczekuje podania, w każdej pozycji wycenionego Przedmiaru Robót, ceny jednostkowej usługi brutto, a nie netto. I podczas realizacji kontraktu, nie ma zamiaru ponosić żadnych dodatkowych kosztów, dopłacając do umówionej ceny realizacji zamówienia a to za transport, a to za tarę, a to za cło, albo też za zajęcie pasa drogowego.

 

Od Wykonawcy oczekuje się zatem szczegółowego odniesienia się w wycenie kosztorysowej do wszystkich sytuacji możliwych do przewidzenia w trakcie etapu ofertowania, a nie zakładania, że Inwestor w każdym przypadku zrefunduje Wykonawcy wszelkie koszty dodatkowe. Inwestor z reguły nie ma zamiaru dopłacania do umówionej ceny, o czym lojalnie uprzedza Wykonawcę pisząc w instrukcji o warunkach przetargu, że powinnością Wykonawcy jest przewidzenie możliwości zaistnienia sytuacji niekorzystnych podczas wykonywania poszczególnych robót lub ich elementów oraz odpowiednie uwzględnienie tych sytuacji w cenach jednostkowych podanych w wycenionym przedmiarze, bezpośrednio w kalkulowanych kosztach wykonania lub jako element kalkulowanego ryzyka.
W świetle powyższego staje się widoczne, że dotychczasowa polska teoria i praktyka postępowania kontraktowego, a w tym kalkulacji kosztorysowej na potrzeby zawierania umów o roboty budowlane, zawężała pojęcie roboty. Koncentrowano się na robocie "netto" i pomijano ocenę wpływu na koszt i cenę roboty czynników z pozoru nieistotnych, drugorzędnych, mało prawdopodobnych.
Kwestia ryzyka budowy, polegająca na analizie możliwości wystąpienia i ocenie wpływu niekorzystnych czynników na jakość, termin i koszt robót wymaga uwagi i przemyślenia ze strony oferenta oraz odpowiedniego ujęcia w cenie jednostkowej lub w osobnej pozycji przedmiarowej, jeśli taka występuje. Na tym właśnie polega kompleksowość ceny ofertowej.

4. Specyfikacja Techniczna a Przedmiar ; przyswajalność przez środowisko polskie

W kontraktach międzynarodowych ma miejsce specyficzne podejście do Specyfikacji Technicznej (ST). Jej współczesny kształt jest wynikiem ewolucji dokonującej się na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.
Początkowo, Specyfikacja Techniczna dla kontraktu międzynarodowego przypominała, szukając analogii do warunków krajowych, Warunki Techniczne Wykonania i Odbioru Robót Budowlano - Montażowych. Był to zawsze bardzo szczegółowy opis wszystkich asortymentów robót i materiałów, które występują w danym przedsięwzięciu inwestycyjnym. Przedmiar wraz z Rysunkami dostarczał dalszych informacji na temat przedsięwzięcia, podając ilości robót i objaśniając wszelkie szczegóły techniczne. W przypadku umów typu FIDIC lub kontraktów, gdzie są zaangażowane pieniądze unijne, nie ma co prawda do końca zdefiniowanego wzorca Specyfikacji Technicznej; jest jednak widoczna tendencja, aby dokument ten był jednocześnie opisem robót, specyfikacją wymagań stawianych materiałom, sprzętowi, środkom transportowym oraz opracowaniem formułującym warunki wykonania poszczególnych robót. Ma do tego zawierać szczegółowy opis robót, łącznie z ich ilościami. Specyfikacja Techniczna jest zatem wiodącym dokumentem technicznym kontraktu, w sensie treściowym - opisowym i ilościowym. Zmierza się do tego, żeby Przedmiar był tylko hasłowym podsumowaniem wszystkiego, co jest opisane w Specyfikacji Technicznej, oraz aby stanowił rodzaj formularza (wykazu), który służy do zaprezentowania poszczególnych cen jednostkowych lub cen zbiorczych. Nie ma tu podobieństwa do warunków polskich (dosyć odległe można tu wspomnieć Zbiorcze Zestawienie Kosztów), gdzie jesteśmy przyzwyczajeni do szczegółowego rozbicia dokumentu przedmiarowego na rozdziały i pozycje komponowane na podstawie układu Katalogów Nakładów Rzeczowych i zamieszczonych w nich opisach robót. Praktyka międzynarodowa dąży do tego, aby Przedmiar był dokumentem bardzo zagregowanym. W jednym z projektów inwestycyjnych nadzorowanych przez Komisję Europejską, ilość pozycji w Przedmiarze wynosząca początkowo 2000, w wyniku agregacji została zredukowana do około 700. Dominującym trendem jest zatem scalanie i agregowanie pozycji, i to do tego stopnia, że w złożonym projekcie inwestycyjnym w zakresie budownictwa przemysłowego, cały budynek techniczny może być w Przedmiarze wykazany jako 1 komplet![1] Jest zatem zrozumiałe, do jakiego rozmiaru rozrośnie się Specyfikacja Techniczna, w której dla tego budynku znajdzie się pełny opis konstrukcji, wymagań, technologii i wyposażenia.
Ten kierunek w zakresie konstruowania Przedmiaru może być trudno przyswajalny dla polskiego inwestora i wykonawcy, przyzwyczajonych do bardzo szczegółowego, pozycyjnego kosztorysowania. W praktyce międzynarodowej myśli się o stosowaniu bardzo zagregowanych jednostek fizycznych, jak kompletne obiekty, kilometry rurociągu, metry kwadratowe budynku, itp. Polski oferent może nie mieć instrumentarium w postaci własnej bazy normatywnej i oprogramowania do wyceny tak zagregowanych pozycji.

5. Preambuła ; ryzyka

Przedmiar w Preambule, czyli tekstowej części wstępnej znajdującej się przed tabelami cenowymi, wymienia kilkadziesiąt czynników i wymagań Inwestora, które mogą mieć wpływ na ceny jednostkowe poszczególnych robót i które Wykonawca powinien ująć w wycenie ofertowej.
Bez pretendowania do wyczerpania tematu, można wskazać, że Inwestor wymaga aby Wykonawca uwzględnił w wycenie ofertowej następujące czynniki :

- obsługę geodezyjną budowy,
- inwentaryzację końcową i naniesienie obiektu(-ów) na plan miasta,
- konieczność umocnienia wykopów,
- konieczność odwodnienia wykopów, wymiany gruntów, wykonywania dróg montażowych, wykonywania, montażu i demontażu deskowań, pielęgnowania betonu wykonywania wszelkich innych robót dodatkowych i pomocniczych na placu budowy i stanowiskach roboczych,
- badania jakości materiałów,
- próby odbiorów technicznych,
- wyładunek, załadunek oraz transport materiałów, maszyn i urządzeń,
- próbny i docelowy montaż maszyn i urządzeń,
- wywóz śmieci i gruzu oraz segregację odpadów,
- zabezpieczenia i inne przedsięwzięcia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy,
- utrzymanie placu budowy, w tym oświetlenie i dozór, zabezpieczenie robót, materiałów i urządzeń przed deszczem, słońcem i mrozem, ogrodzenie placu budowy, zapewnienie zasilania w energię elektryczną i telefony,
- zajęcie pasów drogowych i innych terenów oraz tymczasową organizację ruchu,
- uprzątnięcie i likwidację placu budowy po zakończeniu prac,
- opłaty graniczne, cła, akcyzy i inne podatki należne za materiały , robociznę i sprzęt,
- przeszkolenie pracowników służb eksploatacyjnych Inwestora,
- różnice kursowe walut,
- wprowadzenie nowych ceł lub podatków,
- ubezpieczenia,
- i tak dalej.

Ryzyko, to jest prawdopodobieństwo wystąpienia poszczególnych czynników jest różne, lecz należy je oszacować i uwzględnić w ofercie.
Tak postępują już renomowane firmy wykonawcze, które we wdrożonych procedurach systemu zarządzania zgodnego z wymaganiami norm ISO mają narzucone oszacowywanie ryzyka na każdym etapie procesu ofertowania.
Kolejna uwaga dotycząca ryzyka: Inwestor ma obowiązek wskazać ryzyka dostrzeżone do czasu przygotowania przetargu; samo ryzyko (czyli odpowiedzialność za niekorzystne skutki wystąpienia poszczególnych czynników) ponosi jednak Wykonawca. Partycypacja Inwestora w odpowiedzi na ryzyko lub w ponoszeniu skutków wystąpienia określonych czynników ma miejsce w ściśle określonych przez procedury FIDIC sytuacjach. Dla przykładu, można podać niektóre takie sytuacje: nieznane grunty, głazy narzutowe, niewybuchy, nierozpoznane sieci lub przewody.

6. Macierz cen jednostkowych ; zasada Pareto 10/90

Załóżmy dla przykładu, że w Przedmiarze znajduje się 1000 pozycji. Powstaje zatem zadanie dla Wykonawcy wypełnienia tabeli z ponad 1000 cen jednostkowych. Załóżmy również, że w przetargu bierze udział 10 oferentów. Wtedy, dla Inwestora powstaje kwestia analizy 10.000 cen jednostkowych. Nie jest to niemożliwe przy zastosowaniu współczesnej techniki komputerowej i arkuszy kalkulacyjnych, ale może być uciążliwe. Pracownicy z działów ofertowania dobrze znają trud wyceny tak znacznej ilości pozycji.
Natomiast kierownictwo firm lub działów ofertowania, decydując o taktyce ofertowej, skupia się, jak podejrzewam, na ok.10% pozycji, które (wg zasady Pareto 10/90) mają zasadniczy wpływ na wartość końcową oferty. Inwestor zaś może skorzystać z arkusza kalkulacyjnego w celu wyłapania znaczących różnic w wycenach pewnych pozycji przez różnych oferentów, oraz pomyłek rachunkowych lub pomyłek wynikających z niezrozumienia opisu pozycji.

7. Cena jednostkowa a kwota końcowa. Umowa ryczałtowa a umowa obmiarowa

Inwestor instytucjonalny, jak i firma z kapitałem prywatnym, z reguły ustanawia kryterium kwoty końcowej jako decydujące w wyborze Wykonawcy. Ma to miejsce zarówno w przypadku kontraktu ryczałtowego, jak i obmiarowego. Cena jednostkowa jest natomiast narzędziem codziennej pracy, zwłaszcza w przypadku kontraktu typu obmiarowego. O ile oczywiste jest zwracanie uwagi na cenę końcową, bo ta decyduje o wygranym bądź przegranym przetargu, to może mniej widoczna jest potrzeba precyzyjnego oszacowania każdej z cen jednostkowych. Raz zaoferowana i przyjęta, cena jednostkowa danej pozycji Przedmiaru jest nieodwołalnie obowiązująca.

8. Taktyka Wykonawcy a cena jednostkowa

Jest tajemnicą poliszynela, że w ofertach na kompleksowe wykonanie przedsięwzięcia budowlanego w ramach kontraktu obmiarowego stosuje się wysokie ceny jednostkowe robót z początku harmonogramu (są to zazwyczaj roboty ziemne, fundamentowe, betoniarskie). W przypadku uczciwego Wykonawcy, ten zabieg ma na celu uzyskanie ukrytego zaliczkowania. Stosowany bez odpowiedniego wyczucia może być jednak odczytany jako chęć oszukania Inwestora. Istnieją również Wykonawcy, w których przypadku takie intencje bywają faktem. Przypomina się budowa LJM Tower w Warszawie i spółka C. W przypadku podejrzenia o taką praktykę, oferent musi być przygotowany na uzasadnienie wysokości danej ceny jednostkowej.

9. Dokumentowanie wyceny ceny jednostkowej ; kalkulacja własna ; baza informacji cenowej

Jak wspomniano wyżej, istnieje prawdopodobieństwo wezwania Wykonawcy do uzasadnienia wysokości danej ceny jednostkowej. Może to nastąpić w przypadku robót dodatkowych i poszukiwania w wycenionym Przedmiarze najodpowiedniejszych cen jednostkowych. Może także nastąpić w przypadku zmiany skali prac - aby poznać, jakie czynniki i w jakim stopniu wpływają na cenę jednostkową, względnie w przypadku podejrzenia Wykonawcy o nieuzasadnione zawyżanie lub zaniżanie cen. Autor niniejszego referatu nie znalazł potwierdzenia takiej sytuacji, w której żądano by dokumentowania stawki roboczogodziny przez okazanie listy płac pracowników, rachunków za pobyt w hotelu pracowniczym i za dojazdy dla pracowników zamiejscowych, rachunków za posiłki regeneracyjne itp. Jednak żądanie okazania faktury na zakupione materiały jest już bardziej prawdopodobne i praktykowane. Praktycznie, dla udokumentowania wysokości ceny jednostkowej wystarcza zazwyczaj przedstawienie kalkulacji własnej przedsiębiorstwa, sporządzonej na poziomie agregacji o jeden stopień niższym w stosunku do poziomu agregacji ceny jednostkowej z oferty. I tu dochodzimy do pytania: Czy firma Szanownego Kolegi posiada bazę takich kalkulacji własnych? Czy macie Państwo firmowy (zakładowy) katalog cen jednostkowych na roboty budowlane, opracowany na takim poziomie agregacji, jaki stosuje inwestor zagraniczny?

 

Odwołanie się do Sekocenbudu i innych tego typu informatorów może być przydatne dla oferenta w celu samosprawdzenia, lecz dla Inwestora międzynarodowego jest niejasne i mało przekonujące. Normatywy, KNR-y i inne tego typu pojęcia są zrozumiałe i jeszcze być może wygodne do stosowania przez polskiego Inwestora lub Wykonawcę. Są natomiast stanowczo nie do przyjęcia dla Inwestora międzynarodowego i nie tylko nie wyjaśniają wątpliwości cenowych, lecz dodatkowo je komplikują. Jedynie Inżynier Kontraktu może nieco pomóc polskiemu Wykonawcy w wyjaśnieniach, ponieważ wywodzi się najczęściej z polskiej kadry inżynierskiej. Jednak, dzięki temu polski Inżynier Kontraktu potrafi również precyzyjnie obalić uzasadnienia polskiego Wykonawcy.
Natomiast, kalkulacja własna broni się sama. Tym bardziej, jeśli ma solidne podstawy, jest rzetelnie przeprowadzona i jest zbliżona do warunków rynkowych.
Należy zatem jak najprędzej rozpocząć tworzenie własnej bazy cenowej. Jest już wiele firm, mających takie bazy cen jednostkowych, opartych o własne kalkulacje. Również stawka roboczogodziny kosztorysowej jest rzeczywista, bazująca na zsumowaniu wszystkich czynników wpływających na tę stawkę.

 

Kolejne pytanie: Czy polscy wykonawcy kalkulują wpływ kosztu zaplecza i kosztu kierownictwa budowy (koszty ogólne) oraz kosztu kierownictwa firmy (koszty zarządu) na cenę jednostkową, czy też ujmują te koszty w jednym, globalnie ustalonym przez dział księgowości wskaźniku kosztów ogólnych?

10. Nomenklatura myląca: Podwykonawca Mianowany

Mianowany Podwykonawca jest tłumaczeniem angielskiego terminu Nominated Subcontractor. Jednak, w danym kontrakcie należy wyjaśnić jakie znaczenie nadano temu terminowi, ponieważ w praktyce mogą wystąpić następujące sytuacje:

 

  1. Inwestor wskazuje jakąś pozycję z zakresu Specyfikacji Technicznej, Przedmiaru lub opisu robót i oznajmia oferentowi, że zakres niniejszy będzie wykonany przez wskazanego ("nominowanego") podwykonawcę, z którym zawrze osobną umowę. Trzeba tutaj podać trzy uwagi.
    Uwaga pierwsza: taka praktyka ma często miejsce w przypadku niektórych robót wykończeniowych lub instalacji słaboprądowych - sieci komputerowej, telefonicznej, przeciwpożarowej lub telewizji przemysłowej, gdzie dużą rolę grają przyzwyczajenia użytkownika lub wymagania ubezpieczyciela.
    Uwaga druga: rozwiązanie takie jest jednak niedopuszczalne w przypadku inwestora dysponującego funduszami unijnymi.
    Uwaga trzecia: Generalny Wykonawca może i powinien ubiegać się o dopłatę z tytułu koordynacji prac swoich i Mianowanego Podwykonawcy oraz z tytułu wyegzekwowania partycypacji Mianowanego Podwykonawcy w kosztach zaplecza; poza względami finansowymi jest to uzasadnione tym bardziej, że z powodu braku zależności umownych i przełożenia finansowego w stosunku do takiego podwykonawcy, jedyne na co może liczyć Generalny Wykonawca to problemy związane ze współpracą z tymże.
      
  2. Inwestor przedstawia listę podwykonawców lub dostawców do wyboru przez Generalnego Wykonawcę. Na przykład, windy OTIS, KONE, Schindler, Thyssen lub Mitsubishi.
      
  3. Inwestor wskazuje poziom jakościowy towaru, wymieniając jedną lub kilka nazw handlowych: windy klasy Schindler lub KONE.
      
  4. Inwestor wskazuje podwykonawcę/dostawcę: windy ma dostarczać OTIS.
       
  5. Wykonawca przedstawia do akceptacji Inwestorowi listę podwykonawców lub podwykonawcę (dostawcę, producenta) i otrzymuje jego akceptację.

 

Takiego "Podwykonawcę Mianowanego" spotkamy najczęściej w kontraktach finansowanych ze środków Unii Europejskiej, jednak wartość prac zleconych podwykonawcom nie może przekraczać 30% wartości wszystkich prac.

 

Inne terminy, które bez odpowiednich wyjaśnień mogą być niewłaściwie interpretowane, to Kwoty Tymczasowe, Kwoty na Roboty Tymczasowe, Roboty Dodatkowe i Kwoty Ryczałtowe.

11. Podsumowanie

Stosowanie wzorca kontraktowego FIDIC lub innych międzynarodowych wzorców kontraktowych wymaga od użytkownika krajowego pewnego przygotowania, ponieważ wzorce te zawierają ustalenia i sposoby postępowania odbiegające od wielu dotychczasowych polskich zwyczajów. Autor odnajduje we wzorcach FIDIC wiele elementów i sformułowań podobnych do zawartych we wcześniejszych wzorcach warunków kontraktowych opracowanych przez organizacje anglosaskie (na przykład, przez Institution of Civil Engineers). Organizacje te sięgają w swoich opracowaniach do tradycji prawa zwyczajowego, a więc do praktyki inżynieryjno-budowlanej o wieloletniej tradycji, modyfikowanej nieznacznie pod wpływem nowoczesnych rozwiązań lecz niechętnej rewolucyjnym zmianom.

 

Zdroworozsądkowe podejście prezentowane we wzorcach kontraktowych opracowanych przez stowarzyszenie FIDIC różni się od polskich przyzwyczajeń dotyczących klasyfikacji kosztów robót budowlanych, metody kalkulacji ceny kosztorysowej i sposobu opracowania kosztorysu ofertowego. Na szczególną uwagę zasługuje konstrukcja Specyfikacji Technicznej, Przedmiaru Robót oraz Ceny Jednostkowej i Kwoty Ofertowej.

 

Stosując warunki kontraktowe FIDIC, należy przede wszystkim dokładnie zapoznać się z podanymi w klauzulach wstępnych definicjami i interpretacjami. Nie wolno też zapominać o kompleksowości ceny jednostkowej. W powyższym referacie omówiono dokładniej tylko niektóre aspekty wpływające na kompleksowość tej ceny.

 

 

 

[1] przyp. red. - niektórzy z Państwa zapewne pamiętają jeszcze nasze KCE i KCO