Wspomnienie

W sierpniu br., na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, pożegnaliśmy na zawsze Panią Mecenas Łucję Lapierre, znakomitą, wielce zasłużoną dla polskiego budownictwa prawniczkę. Była arbitrem Głównej Komisji Arbitrażowej, a także współpracowniczką zespołu analiz Trybunału Konstytucyjnego. Jak pamięcią sięgam (a sięgam daleko, bo w głąb minionego stulecia) – uczestniczką chyba wszystkich konferencji „kosztorysowych” w Jadwisinie (mój Boże, kto Jadwisin jeszcze pamięta), Częstochowie, czy Ciechocinku. Na konferencjach wygłaszała dla zgromadzonego „światka technicznego” referaty (a ściślej – wykłady) w sposób prosty, umożliwiający słuchaczom przyswajanie zawiłych problemów prawniczych. Co najciekawsze, Jej wiedza, wsparta długoletnią praktyką związaną z budownictwem, była powodem, że gdy zwracaliśmy się do Niej z naszymi problemami będącymi mieszanką techniki, ekonomii i prawa, w lot pojmowała o co nam nieborakom chodzi. No bo Pani Łucja, tak się do Niej zwracaliśmy, zawsze elegancka, i nadzwyczajnie cierpliwa, w przerwach konferencji zawsze była otaczana wianuszkiem potrzebujących jej wiedzy. I nigdy nam nie odmawiała wyjaśnień - pomocy w nękających nas w pracy kłopotach.
Pani Mecenas na zawsze pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci.

Michał Paradowski