Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Artykuł wstępny - BzG 1/2017

Szanowni Państwo!

Dawno, dawno temu, bo w roku 2001, na łamach naszego kwartalnika (wówczas jeszcze nie Buduj z Głową) opublikowaliśmy żartobliwy felieton pana Jerzego Dylewskiego „Zdobyłem program - będę kosztorysantem!” a omawiający (jak sam autor tłumaczył 11 lat później w artykule „Dziesięć lat minęło – sprawdźmy, co się zmieniło”) „radosną twórczość części naszych kolegów”. Historia krótka, zabawna a zaczyna się tak:

Zdobyłem program - będę kosztorysantem! Zresztą, co to znaczy będę? Już jestem. Kilkugodzinne szkolenie, jakie dostałem gratis od firmy wraz z zakupionym programem pozwoliło mi się jako tako zorientować w zasadach jego obsługi. Nie jest to wcale trudne, wszystko chodzi pod Windowsami, katalogi otwierają się w zasadzie same, przy moim Pentium III dzieje się to błyskawicznie. Czysta przyjemność, niczym wypoczynkowa turystyka konna...

O problemie, na przestrzeni kilkunastu już lat, pisali oprócz pana Jerzego Dylewskiego również inni autorzy, np. pani Balbina Kacprzyk w „Skąd się biorą błędy w kosztorysach?” (BzG 3/2013). Minęło kolejnych kilka lat, mamy nowsze, wydajniejsze komputery i jeszcze lepsze programy kosztorysowe. A co z wiedzą, fachowością, rzetelnością? Z tym bywa różnie, o czym w artykule „Paper endures all (Papier przyjmie wszystko)” pisze pan Tomasz Pytkowski:

...Pomysł na napisanie tego felietonu kiełkował w mojej głowie już od dawna, ale w ciągu ostatnich miesięcy, podczas weryfikacji kosztorysów i przedmiarów robót, zwróciłem uwagę na fakt, iż nastąpiła swojego rodzaju „kumulacja” kreatywności kosztorysantów w wycenach robót budowlanych. W większości przypadków wszelkie nieprawidłowości wiążę z brakiem odpowiedniej wiedzy, choć czasami kosztorysanci z pełną premedytacją wstawiają do kosztorysów pozycje, które nie powinny się w nich znaleźć, gdyż są już ujęte w kosztach ogólnych budowy...

 

W ramach kontynuacji publikujemy część czwartą „Kolejnych kroków w Normie EXPERT” pana Kazimierza St. Nowickiego, a w niej opis importu PDF-ów zapisanych w różnych programach kosztorysowych.

Polecam również lekturę artykułu pani Balbiny Kacprzyk „Koszty cyklu życia”, w którym autorka omawia metodykę szacowania LCC i zastosowanie analizy LCCA.

Pan Andrzej Warwas pisze o wpływie zmiany wysokości minimalnej stawki godzinowej na zmianę wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych.

W dziale Zamówienia publiczne publikujemy kilka ciekawych artykułów, m.in. kolejną część cyklu prowadzonego przez pana Dariusza Piastę prezentującego systemy zamówień publicznych w różnych państwach - tym razem „Zamówienia publiczne w Mołdawii”.

 

Zachęcam Państwa również do zajrzenia do Aktualności, w których piszemy m.in. o minimalnej kalkulacyjnej stawce wynagrodzenia w budownictwie oraz o konferencji SKB dotyczącej zasad i standardów kosztorysowania.

 

W poprzednim numerze BzG informowaliśmy o rozpoczęciu sprzedaży Normy STANDARD 2, a w tym wydaniu po raz pierwszy publikujemy aktualizacje dla tej wersji programu (starsza będzie aktualizowana do końca bieżącego roku). Przy okazji proszę zwrócić uwagę na konieczność uaktualnienia klucza ochrony programu (oto instrukcja postępowania dla posiadaczy Normy PRO/STANDARD oraz Normy EXPERT/STANDARD 2).

 

 

Życzę Państwu miłej lektury
Jarosław Deja