Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Polska papugą narodów (cz. V). "Kosztorysował kosztorysant kosztorys inwestorski"

"Kosztorysował kosztorysant kosztorys inwestorski"

 

Zdanie zamieszczone w tytule pomimo swojej, wydawałoby się, oczywistości jest prawdziwe tylko w członie drugim „kosztorys inwestorski”, pozostała część zdania mija się z prawdą ze względu na brak zinstytucjonalizowanej formy pełnienia czynności zawodowych przez osoby parające się kosztorysowaniem.

Pani Łucja Lapierre w artykule pt. „Rola i zadania kosztorysanta w procesie stosowania prawa”[1] pisze: „Osoby pełniące zawodowo czynności kosztorysanta, w sposób pośredni, ale bardzo znaczący, wpływają na przygotowanie i realizację procesu budowlanego, mimo że nie są one bezpośrednio uczestnikami procesu budowlanego w rozumieniu art.17 rozdziału 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane”[2].

Na razie pozostawmy więc parafrazę hamletowskich rozważań, na temat „jest albo nie jest – oto jest pytanie” i zajmijmy się pewnikiem, czyli kosztorysem inwestorskim.

 

Zgodnie z definicją nieobowiązującego dziś zarządzenia MGPiB z dnia 15 lipca 1996 roku w sprawie metod kosztorysowania obiektów i robót budowlanych zawartą w § 5 ust.2. „Kosztorys inwestorski stanowi podstawę do ustalenia szacunkowego kosztu wykonania określonych robót i jest przygotowywany przez zamawiającego.”

Sporządzanie kosztorysów inwestorskich dla robót budowlanych nie będących zamówieniami publicznymi w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych nie jest obecnie regulowane przez żadne przepisy prawne i zależy tylko i wyłącznie od umowy zawartej pomiędzy zamawiającym a sporządzającym taki kosztorys. Pewną pomocą mogą być standardy w zakresie kosztorysowania opracowane przez środowiska zawodowe; jest ich kilka, nie będę jednak wymieniał tytułów, aby nie być posądzonym o uprawianie kryptoreklamy.

 

Inaczej sprawa wygląda przy sporządzaniu kosztorysu inwestorskiego stanowiącego podstawę do obliczenia wartości zamówienia publicznego.

Podstawę do sporządzenia kosztorysu inwestorskiego, o którym mowa w ustawie z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych[3], stanowi rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 maja 2004 r. w sprawie określania metod i podstaw sporządzania kosztorysu inwestorskiego, obliczania planowanych kosztów prac projektowych oraz planowanych kosztów robót budowlanych określonych w programie funkcjonalno - użytkowym[4], ściślej rozdział 2 tego rozporządzenia zatytułowany „Metody i podstawy sporządzenia kosztorysu inwestorskiego”. W § 1 ust.1 cytowanego rozporządzenia czytamy:

„Rozporządzenie określa metody i podstawy sporządzania kosztorysu inwestorskiego stanowiącego podstawę określenia wartości zamówienia na roboty budowlane oraz metody i podstawy obliczania planowanych kosztów prac projektowych i planowanych kosztów robót budowlanych stanowiących podstawę określenia wartości zamówienia, którego przedmiotem jest zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych..

W § 2 rozporządzenia przesądzono, że:

„Kosztorys inwestorski opracowuje się metodą kalkulacji uproszczonej, polegającą na obliczeniu wartości kosztorysowej robót objętych przedmiarem robót jako sumy iloczynów ilości jednostek przedmiarowych robót podstawowych i ich cen jednostkowych bez podatku od towarów i usług”,

co oznacza brak możliwości opracowania kosztorysu inwestorskiego metodą szczegółową.

 

Podstawę do sporządzenia kosztorysu inwestorskiego stanowią dokumenty wymienione w § 3 ust.1, tj.:

„1) dokumentacja projektowa;

 2) specyfikacja techniczna wykonania i odbioru robót budowlanych;

 3) założenia wyjściowe do kosztorysowania;

 4) ceny jednostkowe robót podstawowych.”

 

Przy ustalaniu cen jednostkowych robót należy stosować (wymienione w § 3 ust.2):

„1) ceny jednostkowe robót określone na podstawie danych rynkowych, w tym danych z zawartych wcześniej umów lub powszechnie stosowanych, aktualnych publikacji;

 2) kalkulacje szczegółowe.”

 

Należy pamiętać, że ceny jednostkowe robót najpewniej jest pozyskiwać z publikowanych cenników, zaś w przypadku korzystania z baz własnych muszą być to ceny udokumentowane np. ofertą rzemieślnika. Niedopuszczalne jest stosowanie cen z sufitu na zasadzie „mam dobre rozeznanie rynku”. Kalkulacje szczegółowe to nic innego jak sporządzony metodą szczegółową kosztorys, jednak z pominięciem odniesienia do ilości jednostek przedmiarowych robót (wszystkie wartości przedmiaru są równe „1”/ jednostkę). Definicję kalkulacji szczegółowej zawiera § 4 rozporządzenia i tam umieszczono wszystkie elementy takiej kalkulacji, takie jak: koszty pośrednie, zysk, jednostkowe nakłady rzeczowe wreszcie stawki i ceny czynników produkcji.

 

W § 6 analizowanego przepisu przesądzono zawartość jednostkowych nakładów rzeczowych, określono składniki stawek godzinowych oraz sposoby uwzględniania podatku VAT w cenach materiałów i sprzętu ( nie uwzględnia się tego podatku). Treść tego paragrafu nie wnosi nic nowego i jest powtórzeniem obowiązujących od niepamiętnych czasów zasad obowiązujących przy sporządzaniu kalkulacji budowlanych.

 

W paragrafie 7 postanowiono o zakresie zawartości kosztorysu inwestorskiego i pozwolę sobie przytoczyć jego treść w całości:

§ 7. Kosztorys inwestorski obejmuje:

1) stronę tytułową zawierającą:

a) nazwę obiektu lub robót budowlanych z uwzględnieniem nazw i kodów Wspólnego Słownika Zamówień i podaniem lokalizacji,

b) nazwę i adres zamawiającego,

c) nazwę i adres jednostki opracowującej kosztorys,

d) imiona i nazwiska, z określeniem funkcji osób opracowujących kosztorys, a także ich podpisy,

e) wartość kosztorysową robót,

f) datę opracowania kosztorysu inwestorskiego.

2) ogólną charakterystykę obiektu lub robót, zawierającą krótki opis techniczny wraz z istotnymi parametrami, które określają wielkość obiektu lub robót;

3) przedmiar robót;

4) kalkulację uproszczoną;

5) tabelę wartości elementów scalonych, sporządzoną w postaci sumarycznego zestawienia wartości robót określonych przedmiarem robót, łącznie z narzutami kosztów pośrednich i zysku, odniesionych do elementu obiektu lub zbiorczych rodzajów robót;

6) załączniki:

a) założenia wyjściowe do kosztorysowania,

b) kalkulacje szczegółowe cen jednostkowych, analizy indywidualne nakładów rzeczowych oraz analizy własne cen czynników produkcji i wskaźników narzutów kosztów pośrednich i zysku.”

 

Ponieważ większość z elementów wymienionych w tym paragrafie omówiłem w poprzednich artykułach tego cyklu, dzisiaj skupię się na dwóch elementach: stronie tytułowej (pkt 1) i załącznikach (pkt 6).

 

Zawartość strony tytułowej wymieniona jest dosłownie i nie pozostawia żadnych wątpliwości, jednak stanowi nierzadko problem, ze względu na mylenie przez zamawiających (a i wykonujących kosztorysy) składników strony tytułowej przedmiaru robót dokumentacji projektowej i kosztorysu inwestorskiego, należy pamiętać, że są to dwa różne dokumenty opracowane na podstawie odrębnych przepisów (rozporządzeń)[5].

 

Konieczność dołączania załączników jest regulowana ustawowo, bałagan zaś jaki towarzyszy udzielaniu zamówień na dokumentację projektową (co wynika z moich doświadczeń) jest bizantyjski i skutkuje w taki sposób, że założenia wyjściowe do kosztorysowania opracowuje sam kosztorysant (o ile czytał rozporządzenie) zaś zamawiający - o ile go oświeci pilna konieczność manipulowania ceną (ze względu na progi kwotowe ustawy PZP). I tak zanotowałem przypadek, kiedy zamawiający wywarł na mnie presję, abym w kosztorysie sporządzonym w końcu 2004 roku stosował poziom cen z roku 2000 (zastosowałem po zastrzeżeniu w treści „założeń”, że dzieje się tak na wyraźne polecenie zamawiającego).

Załączniki stanowiące kalkulacje szczegółowe cen jednostkowych są na tyle obrzydliwe dla pewnej grupy zamawiających, że całkiem niedawno zostałem zmuszony do podpisania kosztorysu inwestorskiego wykonanego metodą kalkulacji szczegółowej sporządzonego na podstawie sporządzonego przeze mnie załącznika, uznanego notabene przez mojego klienta za moje fanaberie (podpisałem, gdyż wcześniej wziąłem pieniądze za usługę, a tłumaczyć nie miałem już sił).

Podobne mankamenty opisuje pani Renata Niemczyk w swoim artykule „Wady kosztorysów inwestorskich i przedmiarów robót budowlanych” (gorąco polecam przeczytać).

 

Myślę sobie oto, że takie proste to rozporządzenie i tyle na ten temat pisania a wystarczy przecież przeczytać dokładnie. Na marginesie  - szukając nowych zleceń, w dodatku z ogłoszeniami Gazety Wyborczej pod koniec stycznia tego roku przeczytałem anons „Do przygotowywania ofert i kosztorysowania, młoda, wyższe z prawem jazdy, bez nałogów, dyspozycyjna...”, w tym momencie przypomniałem sobie dowcip z programu HBO :Na stojaka” – pytanie „jaki dziś mamy dzień pani Iwono? ...i odpowiedź „płodny, panie Dyrektorze, płodny”. I myślę sobie jaka to szkoda, że poza paskudnym zwyczajem czytania nudnych rozporządzeń nie jestem długonogą blondynką.

 

 

 

[1] Zeszyt nr 5 „Ceny zamawianie i kosztorysowanie robót budowlanych” Wacetob 2005, str.3

[2] Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2003r. Nr 207, poz.2016, ze zm.)

„Art.17. Uczestnikami procesu budowlanego, w rozumieniu ustawy, są:

  1)  inwestor;

  2)  inspektor nadzoru inwestorskiego;

  3)  projektant;

  4)  kierownik budowy lub kierownik robót.”

[3] Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 roku - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. nr 19, poz.177, ze zm.)

[4] Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 maja 2004 r. w sprawie określenia metod i podstaw sporządzania kosztorysu inwestorskiego, obliczania planowanych kosztów prac projektowych oraz planowanych kosztów robót budowlanych określonych w programie funkcjonalno – użytkowym (Dz.U. nr 130, poz.1389)

[5]przyp. red. – zainteresowanych problematyką odsyłamy do artykułu pana Andrzeja Warwasa „Przedmiar robót” zamieszczonego w "Buduj z Głową" nr 1/2005