Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Listy od czytelników

Opis techniczny a rysunek

 

Witam!

Mam problem. Nastąpiła pomyłka w cenie ofertowej. W opisie technicznym zakres robót został opisany inaczej niż w projekcie na rysunku. Czy jest w przepisach prawnych coś takiego jak wyższość opisu nad rysunkiem lub odwrotnie? Zakres robót został przyjęty według szczegółowego opisu technicznego, a nie według rysunku.

 

redakcja:

Szanowny Panie,
Ponieważ nie czujemy się upoważnieni do interpretowania szczegółowych zapisów w aktach prawnych, zwróciliśmy się o odpowiedź do osoby najbardziej kompetentnej – pana dyrektora Andrzeja Warwasa z Departamentu Procesu Budowlanego w Ministerstwie Budownictwa (patrz - "Niezgodności w dokumentacji projektowej").

 

Andrzej Mościcki

 

*

 

Podstawa prawna

 

Zwracam się z prośbą do Państwa o podanie podstawy prawnej, na mocy której nie powinno się naliczać kosztów zaopatrzenia do kosztorysu.

 

redakcja:

Szanowny Panie,
Domyślam się, że pisząc „koszty zaopatrzenia” ma Pan na myśli „narzut kosztów zakupu”.
Poruszoną przez Pana kwestię reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 18 maja 2004 r. w sprawie określenia metod i podstaw sporządzania kosztorysu inwestorskiego, obliczania planowanych kosztów prac projektowych oraz planowanych kosztów robót budowlanych określonych w programie funkcjonalno-użytkowym, które w § 5 punkt 3 stwierdza, że „Ceny materiałów podaje się łącznie z kosztami zakupu”. Oznacza to, że koszt przewozu materiałów od dostawcy na plac budowy należy podzielić przez ilość materiału i odpowiednio podnieść jego cenę. Dlatego też dodawanie w podsumowaniu narzutu „Koszty zakupu” byłoby nieuzasadnionym dublowaniem faktycznie poniesionych kosztów. Szczególnie w sytuacji obecnej, gdy większość materiałów jest dowożona bezpośrednio przez dostawcę na plac budowy, czyli wykonawca nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów. Cena na fakturze jest ceną ostateczną, faktycznie zapłaconą przez wykonawcę za dany materiał.
Dodatkowo w punktach 4 i 5 wspomnianego rozporządzenia jego autorzy wymieniają narzuty zysku i kosztów pośrednich, nie wspominając o narzucie kosztów zakupu, co oznacza, że taki narzut w kosztorysie inwestorskim nie występuje.
Muszę jednak zwrócić Pana uwagę, że rozporządzenie to dotyczy jedynie zasad sporządzania kosztorysu inwestorskiego dla zamówień publicznych. Kosztorys ofertowy należy sporządzać zgodnie z wymaganiami określonymi przez zamawiającego. W pozostałych kosztorysach strony ustalają między sobą zasady ich sporządzania.
 Poniżej zamieszczam stosowny fragment przywołanego powyżej rozporządzenia:

 

§ 5. 1. Przy ustalaniu jednostkowych nakładów rzeczowych należy stosować w kolejności:

1) analizę indywidualną

2) kosztorysowe normy nakładów rzeczowych określone w odpowiednich katalogach oraz metodę interpolacji i ekstrapolacji, przy wykorzystaniu wielkości określonych w katalogach.

  1. Przy ustalaniu stawek i cen czynników produkcji należy stosować w kolejności:

1) analizę własną

2) dane rynkowe lub powszechnie stosowane, aktualne publikacje.

  1. Ceny materiałów podaje się łącznie z kosztami zakupu.
  2. Przy ustalaniu wskaźników narzutów kosztów pośrednich i narzutu zysku należy przyjmować wielkości określone według danych rynkowych, w tym danych z zawartych wcześniej umów lub powszechnie stosowanych aktualnych publikacji, a w przypadku braku takich danych — według analizy indywidualnej.
  3. Podstawę naliczania narzutu zysku ustala się w założeniach wyjściowych do kosztorysowania.

 

Andrzej Mościcki

 

* *

 

Podkreślone znaki w hasłach menu

 

W pracy pracuję na Normie Pro wersja 4.10 w której korzystam ze skrótów zaznaczonych _ /podkreślnikiem/ pod literami na pasku głównym menu i poszczególnych poleceniach. W swojej domowej wersji 4.16 nie mam na pasku głównym menu skrótów zaznaczonych _ /podkreślnikiem/. Skróty z wersji 4.10 są bardzo przydatne w pracy na programie, i pozwalają sprawnie i szybko wykonywać poszczególne operacje przy sporządzaniu kosztorysów. Proszę o poinformowanie mnie jak mam uruchomić potrzebne mi skróty w wersji 4.16. Oczekuję na rozwiązanie problemu.

 

redakcja:

Szanowny Panie,

Brak podkreśleń znaków w hasłach menu nie jest zależny od wersji Normy. Steruje tym system operacyjny. Aby te podkreślenia przywrócić należy ustawić kursor myszki na pulpicie i nacisnąć prawy przycisk myszy aby wywołać menu podręczne. Z menu tego wybieramy hasło „Właściwości” i wywołujemy okno:

 

 

Po przełączeniu się na zakładkę „Wygląd” musimy użyć przycisku „Efekty”. Pojawi się wówczas kolejne okno:

 

 

w którym trzeba zlikwidować zaznaczenie przy haśle „Ukryj podkreślone litery do nawigacji klawiaturą, dopóki nie nacisnę klawisza Alt”. Po wykonaniu powyższych operacji uzyska Pan stan taki, jaki Pan sobie życzy. Podkreślenia będą widoczne i nawigacja klawiszami skrótów znów będzie możliwa.

 

Emil Łuszczyk

 

* * *

 

Obmiarowanie kominów

 

Bardzo proszę (jeśli to możliwe) o interpretację sposobu przedmiarowania kominów. Inwestor liczy kominy: obrys zewnętrzny minus objętość kanałów. My uważamy, że zasady są takie jak w KNR nr 2-02, że od objętości zewnętrznej nie powinno się kanałów odejmować, co w zasadzie potwierdza p.4.1. zasad przedmiarowania w KNR nr 4-01 rozdział 3. Przedmiar inwestorski narzuca pozycje, wg których należy kosztorysować roboty, przedmiar zrobiony jest po zewnętrznym obrysie a powykonawczo zostaje skorygowany.

 

redakcja:

Szanowny Panie,

Pańska interpretacja zasady nieodliczania objętości przewodów jest najprawdopodobniej słuszna. Nie mogę odpowiedzieć kategorycznie, gdyż nie posiadam pełnych danych.

Nie wiem mianowicie czy:

  1. Wykonuje Pan budowę, czy remont?

  2. Jaki KNR przywołuje inwestor w dostarczonym przedmiarze?

  3. Jeżeli wykonuje Pan remont, to jaki jest przekrój przewodów?

Odpowiedzi na te pytania są o tyle istotne, że w przypadku korzystania z KNR nr 4-01, tablica 0310 kol. 01 lub 02 - należy zgodnie z treścią p.4.1. założeń szczegółowych do rozdziału 03 od objętości komina wyliczonej po wymiarach zewnętrznych odjąć objętość przewodów kominowych o przekroju większym niż 1200 cm2.

Poniżej przytaczam odnośne fragmenty założeń szczegółowych do KNR-ów.

 

KNR nr 2-02 założenia szczegółowe do rozdz. 01 (dot. tablicy 0122 kol. 01-04)

4.19. Kominy wolnostojące należy obliczać w metrach sześciennych ich objętości według projektowanych wymiarów zewnętrznych komina. Wysokość komina należy przyjmować od poziomu, od którego występuje on jako wolnostojący do wierzchu komina. Wysokość zgrubionych głowic kominowych nad dachem należy przyjmować od strony niższej połaci dachowej. Od objętości komina nie odlicza się objętości przewodów.

 

KNR nr 4-01 założenia szczegółowe do rozdz. 03 (dot. tablicy 0310 kol. 01 i 02)

4.1. Pogłębienie i wymianę fundamentów, uzupełnienie ścian, zamurowanie otworów, przemurowanie kominów wolnostojących w budynkach, uzupełnienie murów ogniowych, przesklepienia otworów, uzupełnienia słupów pod legary oraz gzymsów oblicza się:
- w metrach sześciennych z dokładnością do 0,01 m3,
- w metrach kwadratowych z dokładnością do 0,1 m2.
Długość murów zaokrąglonych przyjmuje się po osi murów. Przy murach o zmiennej wysokości lub grubości przyjmuje się ich średnie wymiary.
Przekrój gzymsu oblicza się jako iloczyn wysokości gzymsu i jego wyskoku, długości gzymsu przyjmuje się po krawędzi najdłuższej z doliczeniem za każde naroże wypukłe lub wklęsłe po 0,5 m.
Z obliczonych ilości ścian nie potrąca się:
- otworów i wnęk o objętości do 0,05 m3,
- przewodów kominowych i bruzd o przekroju do 1200 cm2,
- bruzd poziomych dla belek, obmurowania elementów o objętości do 0,01 m3.
Powierzchnie potrąconych otworów i wnęk oblicza się:
- otwory bez ościeżnic i węgarków w świetle murów,
- otwory bez ościeżnic lecz z węgarkami w świetle węgarków,
- otwory, w których ościeżnice są obmurowywane równocześnie ze wznoszeniem murów w świetle ościeżnic,
- część cyrklasta otworów wg wpisanego trójkąta.

 

KNNR 2 założenia szczegółowe do rozdz. 03 (dot. tablicy 0308 kol. 01)

4.6. Kominy wolnostojące oblicza się w metrach sześciennych ich objętości według projektowanych wymiarów zewnętrznych komina. Wysokość komina przyjmuje się od poziomu, od którego występuje on jako wolnostojący, do wierzchu komina. Wysokość zgrubionych głowic kominowych nad dachem przyjmuje się od strony niższej połaci dachowej. Od objętości komina nie odlicza się objętości przewodów.

 

Andrzej Mościcki

 

* * * *

 

Program Norma 3

 

Proszę o udzielenie mi informacji czy program do kosztorysowania NORMA 3 został napisany dla wyceny nakładów i robót budowlanych systemem gospodarczym?

 

redakcja:

Szanowny Panie,
Trudno mi odpowiedzieć na Pańskie pytanie, gdyż nie rozumiem czy ma Pan na myśli „Wykonanie robót systemem gospodarczym”, czy „Wycenę systemem gospodarczym”. Sądzę, że jednak to pierwsze.
Dlatego muszę wyjaśnić, że program Norma 3 (jak też nowsze wersje: Norma Pro i Norma Standard) został napisany w celu ułatwienia i przyśpieszenia pracy nad wyceną wszelkich robót budowlanych, w tym również prowadzonych sposobem gospodarczym. Jedynie od potrzeb kosztorysującego zależy sposób przeprowadzenia obliczeń i forma ich prezentacji. Inaczej będzie należało sporządzić kosztorys, który przedstawimy w banku aby uzyskać kredyt, a inaczej wtedy gdy startujemy w przetargu na wykonanie robót gdy zamówienie podlega pzp. Program Norma umożliwia sporządzenie prawidłowej wyceny dla obu tych przypadków (i innych też).
Z Pańskiego listu wnioskuję, że nie jest Pan zawodowym kosztorysantem i doradzałbym zwrócenie się o wykonanie kosztorysu do fachowca.

 

Andrzej Mościcki

 

ODP: Program Norma 3

Szanowny Panie
Program ten został wykorzystany przez rzeczoznawcę majątkowego (i powołany z nazwy w wycenie) do wyceny budynku mieszkalnego wybudowanego systemem gospodarczym (dla potrzeb Urzędu Skarbowego), czyli przy własnym wkładzie pracy przez inwestora i członków jego rodziny. W sposób oczywisty inwestor kwestionuje zarówno normy czasowe wykonywanych prac jak również ceny zużytych materiałów. Rozumiem, że Twórca programu opiera się na pewnych ogólnie stosowanych normach branżowych, które jednakże nie odzwierciedlają stanu faktycznego przy budownictwie jednorodzinnym w systemie gospodarczym, a zatem moje pytanie jest precyzyjne, gdyż żadne normy branżowe nie określają tego typu robót. Jest rzeczą oczywistą, że normy branżowe określają tylko w przybliżeniu normy czasowe, gdyż inaczej w tej branży panowałby chaos.
Dla pełnej Pana wiedzy podaję iż na podstawie tej wyceny ( sprzecznej z logiką budownictwa w systemie gospodarczym jw.) został sporządzony kosztorys, na podstawie którego została sporządzona wycena prac (robót) ze wszystkimi składnikami kosztorysowania - czyli narzuty etc., a z kolei Urząd Skarbowy naliczył mojemu klientowi 75% podatku z nieujawnionych źródeł przychodu - czyli że klient mój wydał taką sumę pieniędzy (wg kosztorysu) na budowę budynku jednorodzinnego, chociaż budował ten budynek systemem gospodarczym (jw.).
Nie jestem kosztorysantem, chociaż moja praktyka w budownictwie wskazuje na tezy zwarte powyżej.

 

redakcja:

Szanowny Panie,
Teraz już rozumiem sens Pańskiego poprzedniego pytania.
Pański problem nie jest problemem związanym z kosztorysowaniem, lecz problemem czysto prawniczym bo nie chodzi tu nawet o kwestie podatkowe. US stosując karę w wysokości 75 % WARTOŚCI domu popełnił ewidentny błąd. Kara taka byłaby uzasadniona, gdyby Pański klient dom KUPIŁ, bo wówczas istniałoby domniemanie (graniczące z pewnością), że zapłacił za niego cenę rynkową. Gdy jednak dom ten on sam wybudował w systemie gospodarczym, to musi przedstawić wyliczenie faktycznie poniesionych kosztów, a nie oszacowanie aktualnej wartości rynkowej domu. Jeżeli te koszty mieszczą się w możliwościach podatnika wynikających z wykazanych przez niego dochodów, to Urząd nie ma żadnych podstaw do stosowania karnego opodatkowania. Dlatego też błędem ze strony US było powoływanie biegłego, który wyliczył wartość domu metodą odtworzeniową.
Ale tak jak pisałem na wstępie, jest to problem prawniczy i nie ma nic wspólnego z kosztorysowaniem.
Na Pańskie zasadnicze pytanie, czyli :
„Czy program NORMA jest przystosowany do wyceny robót budowlanych prowadzonych metodą gospodarczą?”
Odpowiadam:
Tak, jest przystosowany.
Nie znaczy to jednak, że automatycznie sporządzenie kosztorysu w programie odpowiada takiej czy innej metodzie budowania.
Prawidłowo zastosowany program NORMA w takiej sytuacji powinien jedynie pozostawić normatywy zużycia materiałów i program to umożliwia.
Błąd popełnił rzeczoznawca, chyba, że US zlecił mu wycenę wartości, a nie - oszacowanie kosztów budowy.
Program do kosztorysowania to, mówiąc obrazowo i w dużym skrócie, połączenie kalkulatora, maszyny do pisania i zbioru normatywów.
Wynajęty przez US biegły mógł sporządzić kosztorys w jakimkolwiek programie lub ręcznie na kartce papieru.
W każdym przypadku kształt kosztorysu jest zależny w pełni od jego autora. Program niczego nie robi automatycznie. Ułatwia jedynie pracę, ale nie wyręcza kosztorysanta.
W szczególności stosowanie tu jakichkolwiek narzutów było (przy założeniu metody gospodarczej), absolutnie nieuzasadnione.
Na dobrą sprawę z całego kosztorysu powinno tu być wzięte jedynie zestawienie materiałów i ich wartość.

Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienie Panu wystarczy.
Jeszcze raz powtórzę. Program to tylko narzędzie, tak jak nóż, który służy do krojenia chleba, ale można nim zabić.
W tym przypadku rzeczoznawca przy pomocy NORMY próbuje zabić Pańskiego klienta.

 

Andrzej Mościcki

 

ODP: Program Norma 3

Szanowny Panie
Dziękuję za zainteresowanie tym przypadkiem i okazaną mi pomoc. Odwołanie oczywiście sporządziłem i Izba Skarbowa zwróciła Urzędowi Skarbowemu sprawę do uzupełnienia (nie uchyliła, gdyż nastąpiłoby przedawnienie). Oczywiście wykorzystując to zawnioskowałem o przesłuchanie w charakterze świadka rzeczoznawcy, który nie stawił się na przesłuchanie.
W końcu do przesłuchania dojdzie i niewątpliwie będzie musiał odpowiadać na moje pytania.
Wcześniej już od moich klientów - firm budowlanych wyciągnąłem z archiwum faktury na materiały budowlane, gdzie ceny znacznie odbiegają od cen materiałów zastosowanych przez tego rzeczoznawcę wg cennika Sekocenbud, a zatem już zastosowanie tego cennika w zasadzie upada. Następnie koszt robocizny rzeczoznawca przyjął na poziomie 5,09 zł + 30% koszty pośrednie, gdy tymczasem dom był budowany własnymi siłami (czyli rodzina i znajomi).
Dodatkowo jako podstawę prawną powołał Rozporządzenie Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa i Środowiskowe Metody Kosztorysowania Robót Budowlanych z 2001 roku, a sprawa dotyczy roku 2000, co wycenę tę powinno czynić bezużyteczną oprócz w/w przypadków. Jedyne, co można jeszcze dodać, to fakt iż materiały zastały nabyte przed okresem, za który prowadzone jest postępowanie.

 

redakcja:

Ponieważ poruszyła mnie opisana przez Pana sprawa, postanowiłem przekazać kilka informacji na temat tego co to jest kosztorys na roboty budowlane.
Otóż kosztorys składa się z pozycji, które w kolejności technologicznej wykonania robót wyliczają koszt każdej roboty; wykopów fundamentowych, wylania fundamentów z ewentualnym zbrojeniem, wznoszenia ścian itd.
Koszt każdej pozycji składa się z trzech części: robocizny – R, materiałów – M i pracy sprzętu – S.
Jest to wyliczane na podstawie normatywów zawartych w Katalogach Nakładów Rzeczowych (KNR). Odpowiednie pozycje takiego katalogu określają np. ile roboczogodzin potrzeba aby wymurować 1 m2 ściany w danej technologii. Podają też ile trzeba na to zużyć cegieł i zaprawy. W niektórych pozycjach podane jest też ile maszynogodzin pracy sprzętu wymaga jednostka obmiarowa (np. 1m2 ściany) danej roboty. Taka praca sprzętu to np. czas zatrudnienia samochodu dostawczego lub wywrotki, betoniarki czy wyciągu. Wyliczone z wykorzystaniem normatywów katalogowych nakłady (czyli ilości roboczogodzin zatrudnienia ludzi, ilości sztuk cegieł, metrów sześciennych betonu czy zaprawy, ilości maszynogodzin pracy sprzętu) są mnożone przez odpowiadające im ceny rynkowe (stawki robocizny, ceny materiałów, ceny pracy/najmu sprzętu) i po zsumowaniu dają wartość robót.
W przypadku, gdy roboty wykonuje firma budowlana dodaje się do tego (do kosztów R i S) narzut kosztów pośrednich wynikający z kosztu utrzymania firmy (biuro, zarząd i administracja) – jest to bardzo istotny narzut bo waha się od 60 do 80%, czyli prawie dwukrotnie zwiększa wartość robót. Dodatkowo, gdy roboty wykonywała firma, to musi na tym zarobić, więc do kosztów R i S dodaje się narzut zysku w wysokości 5-15%. Do kosztów materiałów dodaje się narzut „koszty zakupu” w wysokości ok. 10% (2-20%).
W przypadku metody gospodarczej można przyjąć, że robocizna była za darmo (jeżeli w całości budowę wykonano siłami najbliższej rodziny) lub bardzo tania (gdy pomagali sąsiedzi – za obiad i pół litra; nie mogli za darmo, bo to byłby przychód przez świadczenie w naturze).
Materiały były kupowane tanio i mogły być gromadzone przez lata. Mogły to także być materiały rozbiórkowe lub częściowo niepełnowartościowe, bo do budowy domku nie trzeba stosować cegły o wytrzymałości tak dużej jak do budowy 10-cio piętrowego bloku.
Należy tu też pamiętać, że ceny idą stale w górę i do wyceny trzeba wziąć ceny materiałów z tamtego okresu, a nie dzisiejsze.
Praca sprzętu sprowadza się praktycznie do zera, bo do kopania pod fundamenty nie trzeba zatrudniać koparki. Można to wykonać samemu łopatą.
Jedyny sprzęt, którego się nie uniknie to samochód samowyładowczy do przewozu kruszywa, ale to też można załatwić z sąsiadem za pół litra.
I oczywiście odpadają wszelkie narzuty, bo nie ma tu żadnej firmy. Koszty zakupu materiałów (koszty transportu na plac budowy) można zminimalizować, gdy były wożone własnym transportem lub gdy transport zapewniał sprzedający w cenie zakupu.
W ten sposób sporządzony kosztorys powinien w zasadzie zawierać jedynie wykaz materiałów i sumę ich wartości w cenach faktycznych, a nie rynkowych.
Program NORMA umożliwia sporządzenie takiego kosztorysu, ale kosztorysant musi chcieć sporządzić go w taki sposób.
W Waszym przypadku podejrzewam, że biegły wyliczył kosztorysem wartość budynku, a nie koszt budowy.
Tymczasem US domniemuje, że Pański klient nie ujawnił dochodów w wysokości wartości domu i dlatego żąda karnego podatku w wysokości 75% nieujawnionych dochodów.
W rzeczywistości dochody klienta musiały wystarczyć na pokrycie RZECZYWISTYCH KOSZTÓW BUDOWY, bo tylko tyle potrzebował, a więc tylko tyle można mu udowodnić, a nie WARTOŚCI RYNKOWEJ BUDYNKU.
Sądzę, że odpowiednio sformułowane odwołanie od decyzji Urzędu może mieć szanse powodzenia.

 

Andrzej Mościcki