Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Chory, chorszy... renta z tytułu choroby zawodowej

Organizm ludzki w swej konstrukcji jest niczym skomplikowana biologiczna maszyna, jego zużycie proporcjonalne do wieku i stopnia jego obciążania jest czymś naturalnym. Niestety choroby towarzyszące człowiekowi znacznie przyspieszają proces jego degradacji. Oczywiście każdy z nas częściej lub rzadziej choruje, to aspekt rzeczywistości normalny dla wszystkich istot ludzkich. Są jednak takie sytuacje, w których człowiek z racji wykonywanej profesji musi często i długo przebywać w środowisku, które ze swej natury wywiera bardzo niekorzystny wpływ na jego ciało, a nawet i psychikę. W przeciwieństwie do wypadku przy pracy, przy którym szkodliwe działanie środowiska pracy na człowieka oraz szkody poczynione jego wpływem w organizmie są zazwyczaj widoczne i namacalne, atak choroby bardziej przypomina pod tym względem działanie skrytobójcy truciciela. Nie czujemy bezpośrednio skutków wpływu warunków pracy na organizm, często nie zdajemy sobie sprawy z faktu, że już od pierwszej chwili kontaktu z czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy, one cicho i systematycznie niszczą nasz organizm.

 

Biorąc pod uwagę fakt, że wykonywanie niektórych zawodów i profesji wiąże się ze szczególnie wysokim prawdopodobieństwem zachorowania na konkretne rodzaje chorób, Państwo realizując swoją konstytucyjną funkcję opiekuńczą stara się objąć pomocą tych wszystkich obywateli, którzy doznali uszczerbku na zdrowiu wykonując takie prace. Pomoc ta ma przede wszystkim wymiar pieniężny. Wymienić tu trzeba zasiłek chorobowy z tytułu niezdolności do pracy, a w późniejszym okresie także świadczenie rehabilitacyjne. Podobnie jak przy wypadkach przy pracy choremu pracownikowi, jeśli dozna stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, Państwo zapewnia stosowne jednorazowe odszkodowanie, jak również rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, albo związaną z koniecznością przekwalifikowania zawodowego ze względu na brak możliwości pracy w dotychczasowym charakterze. W sytuacji śmierci pracownika na skutek choroby zawodowej rodzina pracownika może liczyć na świadczenia rodzinne oraz dodatki do nich.

 

Nie wszystkie jednak schorzenia, jakich nabawi się pracownik w swym życiu zawodowym, będą podstawą przyznania pomocy z ZUS. Do kategorii chorób zawodowych zaliczono tylko niektóre, konkretne jednostki chorobowe. Ich całkowity i zamknięty spis zawarty jest w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych...[1]. Nie tylko obecność schorzenia w ww. wykazie jest podstawą uznania go za chorobę zawodową, potrzebne jest jeszcze spełnienie drugiej przesłanki, jaką jest wpływ czynników środowiska pracy występujących w miejscu pracy na zdrowie zatrudnionego w takim stopniu by wywołać określoną chorobę. Tym samym ostre lub przewlekłe zatrucia wywoływane przez związki chemiczne będą uznane za chorobę zawodową tylko wtedy, gdy w danym przedsiębiorstwie warunki pracy lub sposób jej wykonywania powodowały narażenie pracownika na kontakt z substancją chemiczną wywołującą niepożądane skutki.

 

Ze schorzeń, które mogą zostać w branży budowlanej uznane za choroby zawodowe trzeba wymienić rzeczone zatrucia substancjami chemicznymi, zwłaszcza przy pracach remontowych, konserwacyjnych, impregnacyjnych, przy pracach w kanałach i zamkniętych przestrzeniach – czyli w kontakcie z ołowiem i jego związkami, cyjankaliami, tlenkiem węgla, siarkowodorem, glikolem, substancjami nitropochodnymi. Choroby płuc będą się manifestowały jako pylice spawaczy oraz pylice azbestowe (te – szczególnie niebezpieczne z racji rakotwórczego działania). W ostatnich latach coraz więcej jest również chorób skóry, kontaktowych zapaleń na tle alergicznym lub podrażnieniowym, zwłaszcza tam gdzie robotnik ma do czynienia z nowoczesnymi technologiami zawierającymi sporo chemii. Ręczne dźwiganie i przenoszenie ładunków powoli odchodzi do lamusa, jednak nadal rusztowania składa się ręcznie; sporo jest również ciągłego przenoszenia drobnych ciężarów po terenie całej budowy; do tego wymuszona pozycja przy montażach podwieszanych sufitów, kładzeniu glazury, terakoty sprzyjają powstawaniu przewlekłych zapaleń ścięgien, stawów, zmęczeniowym uszkodzeniom kości, niedokrwieniu kończyn dającym w efekcie martwicę. Operatorzy urządzeń udarowych mimo stosowanych środków ochrony indywidualnej często zapadają na tak zwany zespół wibracyjny w postaci naczyniowej lub kostnej; taka choroba może doprowadzić w konsekwencji do amputacji. Na koniec zostaje klimat, jako czynnik powodujący udary cieplne i odmrożenia – to także choroby uznane za zawodowe, mimo że wywoływane są działaniem wysokich i niskich temperatur otoczenia, dla robotników budowlanych jest to jednak stricte oddziaływanie środowiska pracy.

 

 

Pierwszym ogniwem rozpoznania symptomów choroby jest sam pracownik; musi być świadomy zagrożenia i starać się zwrócić uwagę lekarzowi na swój stan zdrowia, bowiem profilaktyczne badania lekarskie nie stanowią szczelnego sita i wiele schorzeń rozpoznaje się już w zaawansowanym stadium. Generalnie, zgłoszenia choroby zawodowej na specjalnym druku dokonuje pracodawca lub lekarz, który podczas wykonywania zawodu powziął podejrzenie choroby zawodowej. Inicjatywa może także leżeć po stronie pracownika, jednak formalne zawiadomienie składane do właściwego państwowego inspektora sanitarnego i tak musi wyjść stricte od lekarza. Przy zgłaszaniu podejrzenia, przy rozpoznawaniu i stwierdzaniu chorób zawodowych bada się, czy jednostka chorobowa została ujęta w wykazie chorób zawodowych oraz, co najważniejsze, czy stan pracownika został spowodowany tak zwanym "narażeniem zawodowym", czyli działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem jej wykonywania. Następnie inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie i kieruje pracownika na badanie do jednostki orzeczniczej; zazwyczaj są to poradnie i oddziały chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, rzadziej akademie medyczne lub szpitale. Lekarz takiego ośrodka medycznego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do jej rozpoznania. Czyni to na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz sporządzonej oceny narażenia zawodowego. Pracownikowi, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego służy wniosek o przeprowadzenie ponownego badania. Wydane w konsekwencji orzeczenie jest już ostateczne i na jego podstawie państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia takiej choroby. Oczywiście podlega ona kontroli instancyjnej oraz może zostać zaskarżona do sądu administracyjnego. Pozytywne dla pracownika rozstrzygnięcie inspektora sanitarnego stanowi podstawę do przyznania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, dla pracodawcy zaś sygnał, że musi pracownika przenieść do innej pracy nienarażającej go na działanie czynnika, który wywołał schorzenie.

 

Zgodnie z przepisami przedsiębiorca jest obowiązany stosować środki zapobiegające powstawaniu chorób zawodowych, utrzymywać w stanie sprawności urządzenia ograniczające lub eliminujące szkodliwe dla zdrowia czynniki środowiska pracy, prowadzić badania i pomiary występowania takich czynników. Niestety jeszcze wielu pracodawców koszty związane z wykonaniem powyższych obowiązków uważa za zbyt wysokie i w ogóle nie uwzględnia ich w rachunku ekonomicznym prowadzonej działalności. Za każdą chorobą stoi przede wszystkim indywidualna tragedia pracownika i jego rodziny; już to powinno mobilizować do przestrzegania określonych przepisami norm i algorytmów postępowania, jednak również aspekt ekonomiczny ma tu niebagatelne znaczenie. W dłuższej perspektywie widać wyraźnie, że obciążenia związane ze świadczeniami rentowymi, odszkodowaniami, czy też z opieką lekarską ponosi całe społeczeństwo, łącznie z tymi przedsiębiorcami, którzy swoimi działaniami „produkują” osoby niezdolne do wykonywania pracy. Zrozumienie jak ważna w naszych warunkach jest profilaktyka nabiera znaczenia zwłaszcza dziś, gdy następuje systematyczne starzenie się społeczeństwa i liczba podmiotów płacących składki staje się niewspółmiernie mała do ogromnej rzeszy beneficjentów systemu ubezpieczeń. Jeśli w kasie braknie środków, Państwo wyciągnie rękę po następne, w jaki sposób i do kogo, to możemy chyba sobie wyobrazić.

 

 


[1] Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U. Nr 132, poz. 1115)