Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Wartość obmiaru, a cena jednostkowa pozycji

Jeden z Użytkowników Normy zauważył, że zmiana obmiaru pozycji pociąga za sobą zmianę jej ceny jednostkowej. Zmiana ta była znaczna, czyli nie wynikała z zaokrągleń kosztów jednostkowych poszczególnych elementów RMS. Zaniepokojony tym zjawiskiem przysłał podejrzaną pozycję do działu serwisu, a stamtąd trafiła do mnie. Uznałem, że jest to przypadek na tyle ciekawy, że warto go szczegółowo omówić, aby ktoś inny nie popełnił tego samego błędu.

 

 

Rys. 1. Pozycja z obmiarem 10 m2

 

 

Rys. 2. Pozycja z obmiarem 100 m2

 

Jak widać pozycje z Rys. 1. i Rys. 2. są identyczne z dokładnością do wartości obmiaru. Tymczasem cena jednostkowa w pozycji z Rys. 2. jest prawie dwukrotnie niższa niż w pozycji z Rys. 1. Ten fakt zaniepokoił naszego Użytkownika. Faktycznie. Na pierwszy rzut oka wygląda to podejrzanie. Ponieważ jednak ja wiem, że Norma takich błędów nie robi, przyjrzałem się pozycji trochę uważniej.
I co zobaczyłem?
Proszę spojrzeć na „normatywy” otulin. Otóż to nie są normatywy. Dla otulin zostały określone nakłady stałe[1]. To, że jest to nakład stały, można stwierdzić po tym, że dla otuliny 40 mm mamy określony nakład 5,5 m, a nie normatyw 5,5 m/m2. Podobnie dla otuliny 32 mm – jest 33 m, a nie 33 m/m2. W rezultacie w obu pozycjach (Rys. 1. i Rys. 2.) wartości otulin są jednakowe, mimo że obmiar drugiej jest dziesięciokrotnie większy. W rezultacie koszt jednostkowy, liczony jako wartość dzielona przez obmiar, jest w drugim przypadku dziesięciokrotnie niższy. Tym samym niższa też być musi cena jednostkowa całej pozycji.

Tyle gwoli wyjaśnienia zjawiska zależności ceny jednostkowej od wartości obmiaru. To jednak nie załatwia sprawy. Trzeba jeszcze wyjaśnić, co zrobić, aby uniezależnić cenę jednostkową od obmiaru. Rozwiązania zasadniczo mogą tu być dwa. Metoda pierwsza, najłatwiejsza, to zmiana wysokości nakładu po zmianie obmiaru. Wadą takiego rozwiązania jest jednak to, że po pierwsze jest dosyć uciążliwe, bo trzeba wchodzić w dane każdego elementu, a po drugie trzeba uważać, żeby nie przeoczyć takich nakładów. Jest to jednak jedyna możliwość w sytuacji, gdy ilość materiału nie jest funkcją obmiaru. Gdy jednak istnieje taka zależność (czyli tak jak w pozycji z Rys. 1., zawsze na 10 m2 zużywamy 5,5 m otuliny 40 mm i 33 m otuliny 32 mm), wówczas normatywy określamy jako wyrażenia:

 

5,5 / 10     i     33 / 10

 

Teraz pozycja z obmiarem 100 m2 będzie wyglądała tak, jak na Rys. 3.

 

 

Rys. 3. Pozycja, w której nakład stały został zastąpiony wyrażeniem normatywu

 

Jak widać, w pozycji na Rys. 3. cena jednostkowa jest identyczna jak w pozycji z Rys. 1., pomimo że obmiar ma 10-krotnie wyższy (analogicznie jak pozycja z Rys. 2.).

 

 

 

[1] Czym różni się nakład stały od normatywu opisałem w Buduj z Głową nr 02/2008 w artykule Nakład stały a ilość; czyli jak było w Strix-ie, a jak jest w Normie (dostępnym także na stronie www.bzg.pl w dziale Artykuły techniczne)