Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Niewinne oszustwo, czyli zależności między ilością, ceną i wartością w zestawieniach RMS

Jeden z Użytkowników programu Norma wstawił do kosztorysu „okrągłą” wartość stawki robocizny (10 zł/r-g) i to, co zobaczył, przywołując na ekran zestawienie robocizny, bardzo mu się nie spodobało (patrz Rys. 1.). Wcale mu się nie dziwię. Wygląda to jak ewidentna pomyłka programu. Przecież każde dziecko wie, że mnożenie przez 10 to jedynie przesunięcie przecinka, bez zmiany cyfr. Tymczasem tu widzimy, że 13 151,9037 razy 10 daje 131 520,80 zamiast 131 519,04.

 

 

Rys. 1. Zestawienie robocizny

 

Tu muszę się Państwu przyznać do pewnego, drobnego oszustwa. To znaczy - nie my oszukujemy. My tylko dajemy Państwu możliwość oszukiwania. Wywołując opcje kosztorysu i wybierając zakładkę Widok zestawień możemy zaznaczyć opcję Wylicz ilości RMS z wartości, która spowoduje, że ilość wykazywana w zestawieniu nie jest sumą nakładu ze wszystkich pozycji, w których on występuje, lecz jest wyliczana przez podzielenie wartości przez cenę.

 

 

Rys. 2. Opcja wyliczania ilości nakładu z jego wartości

 

Po ustawieniu tej opcji zestawienie robocizny będzie wyglądało tak jak na Rys. 3.

 

 

Rys. 3. Zestawienie robocizny po zmianie opcji

 

Jak widzimy, teraz liczby się zgadzają. Zapytają Państwo: „Ale dlaczego musimy uciekać się do oszustwa?”. Odpowiedź jest prosta. Matematyki nie da się oszukać. Prawo przemienności mnożenia względem dodawania jest prawdziwe tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie wchodzą w grę zaokrąglenia. W kosztorysie mamy w każdej pozycji rubrykę ilości i rubrykę wartości. Kwota w rubryce wartości wynika z przemnożenia ilości przez cenę, ale musi być zaokrąglana do groszy, co powoduje, że nie jest to całkiem dokładny wynik mnożenia. W rezultacie, gdy pozycji jest dużo, może (a w zasadzie musi) powstać efekt, że suma ilości pomnożona przez cenę nie będzie równa wartości. Ponieważ oczywiste jest, że ten, kto sprawdza kosztorys, będzie dokładnie sprawdzał złotówki, a mniejszą wagę przywiązywał do ilości roboczominut, daliśmy możliwość opisanego powyżej sposobu określania ilości.