Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Płace w budownictwie (2)

Płace stanowią znaczącą pozycję w kosztach przedsiębiorstw budowlanych. Warto w związku z tym prowadzić systematyczną obserwację zmian poziomu płac, czynników determinujących płace i przyczyn, które zmiany płac wywołują i uzasadniają. W artykule przedstawiam kilka problemów, które mogą przyczynić się do „innego spojrzenia” na niektóre aspekty płac.

 

 

Co wpłynęło na wzrost płac w budownictwie szybszy niż średnio w gospodarce?

 

Retrospektywne spojrzenie na płace w budownictwie wskazuje, że „tradycyjnie” od lat były one najniższe w gospodarce. Sytuacja zaczęła się zmieniać od 2005 r., kiedy wzrost płac w budownictwie był szybszy niż średnio w gospodarce, szybszy też niż w innych działach gospodarki. Jeżeli porównujemy poziom płac nominalnych w okresie od 2003 do 2009 roku, to średnie płace w sektorze przedsiębiorstw wzrosły o 42%, w przetwórstwie przemysłowym o 40%, a w budownictwie o 62%. Ze względu na inflację wzrost płac realnych był niższy, ale dotyczyło to wszystkich dziedzin. W 2009 r. płace w budownictwie były średnio o prawie 16% wyższe od płac w przetwórstwie przemysłowym (przy dużym zróżnicowaniu płac w branżach), o ponad 4% wyższe od płac w sektorze przedsiębiorstw.

 

 

 

Dlaczego w budownictwie nastąpił przyśpieszony wzrost płac?

 

Podstawową przyczyną były olbrzymie priorytetowe zadania nałożone na sektor budownictwa po wejściu Polski do UE, wynikające z Programu Infrastruktura i Środowisko współfinansowanego funduszami unijnymi. Program ten został „wzmocniony” zadaniami planu budowy dróg i autostrad oraz zadaniami związanymi z powierzeniem Polsce organizacji EURO 2012. Wymagało to zwiększenia zatrudnienia nie tylko do prac prostych, ale też fachowców o wysokich kwalifikacjach i odpowiednio wysokich płacach. Ale okazało się, że w realizacji wielu zadań wystąpiły opóźnienia i trudności związane z brakiem wykwalifikowanych pracowników, ponieważ płace w budownictwie były relatywnie niskie, a ponadto otwarcie unijnych rynków pracy spowodowało emigrację zarobkową. Dla zahamowania tego zjawiska i pozyskania fachowców firmy budowlane zaczęły oferować wyższe płace, czemu sprzyjały dobre wyniki produkcyjne i finansowe przedsiębiorstw budowlanych. Firmy budowlane osiągały zyski i mogły podwyższać płace. Trwało to do 2008 r., kiedy kryzys na światowych i europejskich rynkach finansowych dotarł do Polski i zahamował wysokie tempo wzrostu budownictwa. Realizowano mniej zadań, mniejszy był popyt na siłę roboczą, a powracający z emigracji zarobkowej i rosnące bezrobocie ograniczało presje na płace. Jeszcze w pierwszych miesiącach 2008 r. płace w budownictwie dynamicznie wzrastały, ale od drugiego półrocza dynamika była słabsza, mimo że wprawdzie nie zahamowano wzrostu płac.
Jednakże stosunkowo wysoki poziom płac osiągnięty w latach 2007 – 2008 w budownictwie jest „korzyścią” trwałą. Budownictwo nie jest już „kopciuszkiem” pod względem zarobków, a wprost przeciwnie – relatywnie wysokie wynagrodzenie zachęca do podejmowania pracy.

 

 

 

Powszechnie uznaje się za oczywiste, że w budownictwie istnieje sezonowość produkcji. Czy występuje również sezonowość płac?

 

Działalność budowlana ma charakter sezonowy; jest w znacznym stopniu uzależniona od warunków atmosferycznych. Wprawdzie wprowadzanie uprzemysłowionych metod realizacji ogranicza sezonowość, ale w wielu pracach budowlanych nie można jej całkowicie wyeliminować, bowiem niektóre prace wykonuje się „na zewnątrz”. Miesięczne wahania w produkcji budowlanej są większe niż w innych dziedzinach gospodarki, wahania występują też w poziomie płac, Obserwacja danych tych 2 wielkości w kilku latach wskazuje, że korelacja poziomu płac i realizacji zadań jest bardzo silna – wysokim wskaźnikom wzrostu produkcji budowlanej towarzyszą rosnące płace. W budownictwie występuje nie tylko sezonowość produkcji, ale również sezonowość płac. Na wykresie przedstawiono dane dotyczące roku 2008 - ostatniego przed „kryzysem”, bowiem ten rok ilustruje działalność budownictwa bez zniekształcenia dekoniunkturą.

Korelacja między płacami a produkcją jest w punktu widzenia ekonomicznego zjawiskiem prawidłowym. W budownictwie jest ona silna, a ponadto uzależniona od sezonowości wynikającej z warunków atmosferycznych, co w innych dziedzinach gospodarki nie występuje lub występuje w niewielkim stopniu.

 

 

 

Czy i jaki wpływ na płace w budownictwie miały dwie „klęski”, które nawiedziły budownictwo w pierwszym półroczu 2010 r. – wyjątkowo ostra zima (rzadko w Polsce spotykane opady śniegu i mrozy) oraz gwałtowna powódź (?)

 

W pierwszym kwartale zawsze produkcja budowlana jest relatywnie niska. Ale pierwszy kwartał 2010 roku był wyjątkowo trudny – mrozy i opady śnieżne ograniczyły większość prac wykonywanych „na zewnątrz”. Zima zaskoczyła przedsiębiorstwa budowlane. Produkcja w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób była o 15% niższa w porównaniu z pierwszym kwartałem roku ubiegłego, który też nie był najlepszy. Wydawało się, że w drugim kwartale nastąpi „przyśpieszony” wzrost dla nadrobienia zaległości. Ale nic takiego się nie zdarzyło; miała miejsce nieoczekiwana i gwałtowna powódź, co zakłóciło funkcjonowanie firm budowlanych na terenach nią dotkniętych. Po 6 miesiącach 2010 roku produkcja budowlana była nadal niższa niż rok temu.

 

 

Płace w budownictwie w pierwszych 2 miesiącach 2010 r. były niskie (niższe niż rok temu), oprócz sezonowego spadku płac „dołączył się” wpływ wyjątkowo ciężkiej zimy, która ograniczyła działalność budowlaną. Od marca płace wzrastają, tendencje ich wzrostu są zbliżone do obserwowanych w latach poprzednich, a ich poziom jest wyższy. Spodziewany jest większy wzrost płac w najbliższych miesiącach, ponieważ nastąpi intensyfikacja działalności budowlanej; konieczne jest „nadrobienie” strat pierwszego półrocza, ale też usuwanie skutków powodzi. Tak więc nietypowe warunki atmosferyczne miały już i będą miały w najbliższych miesiącach wpływ na płace w budownictwie.

 

 

Podsumowanie

 

Przedstawiona analiza zmian płac w budownictwie pozwala na wyodrębnienie powtarzających się zależności.

Budownictwo nie jest już „kopciuszkiem” pod względem płac i relatywnie wysokie płace, wyższe niż średnie w gospodarce będą się utrzymywały.

Płace w budownictwie są uzależnione w większym stopniu niż inne dziedziny gospodarki od czynników zewnętrznych. Występuje korelacja poziomu płac i realizacji zadań; bardzo wysokim wskaźnikom wzrostu produkcji budowlanej towarzyszą rosnące płace.

W budownictwie występuje nie tylko sezonowość produkcji, ale również sezonowość płac. W okresach szczytu sezonu (miesiące letnie, głównie trzeci kwartał) płace wzrastają. W okresach sezonowego ograniczania produkcji – płace zmniejszają się. Klęski żywiołowe „wzmacniają” sezonowość w budownictwie.