Poniższy artykuł opracowano w oparciu o stan prawny obowiązujący w momencie powstania tego artykułu.
Redakcja nie gwarantuje aktualności tekstu w okresie późniejszym, jak również nie ponosi odpowiedzialności za ew. stosowanie się do zawartych w nim zaleceń.

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o PIP-ie, ale baliście się zapytać

Wielu przedsiębiorców budowlanych, zwłaszcza tych małych, nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, co mogą a czego nie inspektorzy pracy Państwowej Inspekcji Pracy w czasie kontroli. Nie jest to, rzecz jasna, wiedza tajemna, ale na analizę kompetencji organów PIP brakuje częstokroć czasu i energii, no i oczywiście, nie wahajmy się tego powiedzieć wprost, lektura ustawy jest dla wielu osób jeszcze bardziej nudna niż 4.635 odcinek „Mody na sukces”. Dlatego też w sytuacji wejścia inspektorów pracy na plac budowy przedsiębiorcy, nie wiedząc dokładnie co robić, pozostają bierni i w trakcie kontroli dają się strzyc niczym owce na redyku w Pieninach, albo starają się za wszelką cenę uniknąć ukarania, narażając się na poważne konsekwencje wynikające ze ściganego przez Prokuratora przestępstwa utrudniania lub udaremniania czynności kontrolnych. Warto zatem odpowiedzieć na najbardziej nurtujące pytania:

— Nie, nie wszyscy przedsiębiorcy podlegają kontroli i nadzorowi inspekcji pracy. Kontrolą mogą być objęci pracodawcy, a więc wszystkie podmioty, które zatrudniają pracowników, czyli osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę – tacy przedsiębiorcy podlegają kontroli w pełnym zakresie. Jeśli przedsiębiorcy zatrudniają jedynie pracujących na podstawie umów o dzieło czy umów zlecenia, a także podejmują współpracę z jednoosobowymi podmiotami gospodarczymi, które będą świadczyć osobiście pracę na rzecz tych przedsiębiorców, inspektorzy pracy mogą wszcząć czynności kontrolne tylko w zakresie zapewnienia tym pracującym odpowiednich warunków BHP, w zakresie kontroli legalności zatrudnienia tych osób czy też wypłacania im wynagrodzenia w wysokości wynikającej z wysokości minimalnej stawki godzinowej zgodnie z przepisami ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę – 13 złotych na godzinę.

— Tak, inspektor pracy jest uprawniony do przeprowadzania kontroli bez uprzedzenia i o każdej porze dnia i nocy. Przed podjęciem czynności inspektor pracy ma obowiązek zgłosić swoją obecność przedsiębiorcy, z wyjątkiem sytuacji, w których zgłoszenie to mogłoby mieć wpływ na wynik kontroli – zobiektywizowanej oceny w tym zakresie dokonuje organ PIP.

— Nie, inspektor pracy wchodząc na kontrolę do przedsiębiorcy budowlanego nie musi mieć ze sobą upoważnienia do kontroli. Musi za to okazać legitymację służbową. Przepisy w tym zakresie stanowią, że kontrola może być podjęta bez upoważnienia jeżeli „okoliczności faktyczne uzasadniają niezwłoczne podjęcie kontroli”, a więc przywołują niejednoznaczną przesłankę, która musi być oceniana w konkretnym stanie faktycznym. Jako przykład można wskazać tu stan zagrożenia dla życia i zdrowia pracujących, zatrudnianie obcokrajowców, wykonywanie pracy „na czarno”, prowadzenie prac mogących stanowić niebezpieczeństwo dla osób postronnych. Oczywiście kontrolowanemu należy niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od dnia podjęcia kontroli, doręczyć upoważnienie do przeprowadzenia kontroli zawierające stosowne dane, w tym te dotyczące zakresu przedmiotowego kontroli i czasu jej trwania.

— Tak, inspektor pracy może praktycznie wejść i pooglądać sobie wszystkie miejsca i zakamarki na placu budowy i w samej firmie. Może sprawdzić każdą maszynę i urządzenie, dokonać analizy przebiegu procesów technologicznych i badać sposób wykonywania pracy. Może też utrwalać przebieg i wyniki oględzin za pomocą kamery, aparatu i dyktafonu. Odmowa wpuszczenia inspektora na teren budowy czy zakładu, utrudnianie mu wykonywanie pracy to przestępstwo z art. 225 § 2 kodeksu karnego. Można wszelako, a w zasadzie nawet trzeba patrząc od strony organizacyjnej, przydzielić kontrolującemu „anioła stróża”, który będzie czuwał nad nim, udzielał informacji, kontaktował z osobami, z którymi inspektor pracy chce porozmawiać. Każdy kontrolowany, o ile informacje zarejestrowane przez inspektora pracy mogą naruszać tajemnicę przedsiębiorstwa, może zastrzec sobie ich utajnienie przed podpisaniem protokołu.

— Nie, inspektor pracy nie musi uzyskać przepustki, czy nawet starać się o nią także w przypadku, jeżeli przewiduje ją wewnętrzny regulamin podmiotu kontrolowanego. Może swobodnie poruszać się po terenie podmiotu kontrolowanego i jest zwolniony z rewizji osobistej.

— Tak, inspektor pracy może żądać od przedsiębiorcy oraz od wszystkich jego obecnych i byłych pracowników, pracowników tymczasowych, zleceniobiorców, pracujących na podstawie umów o dzieło lub wykonujących osobiście pracę jednoosobowych podmiotów gospodarczych, pisemnych i ustnych informacji dotyczących spraw objętych kontrolą. Może również żądać składania oświadczeń w sprawie legalności zatrudnienia lub prowadzenia innej działalności zarobkowej, a nawet wszystkie te osoby wzywać i przesłuchiwać pod rygorem odpowiedzialności karnej. Odmowa współpracy z inspektorem pracy może być poczytana za formę utrudniania kontroli i stanowić przestępstwo.

— Tak, inspektor pracy może sprawdzać tożsamość wszystkich osób wykonujących pracę, a nawet tych które jedynie przebywają na terenie kontrolowanego podmiotu. W razie problemów z legitymowaniem urzędnik może wezwać na pomoc policję. Podobnie jak w przypadku składania zeznań i wyjaśnień nieujawnienie tożsamości może być potraktowane jak przestępstwo z art. 225 § 2 kodeksu karnego.

— Tak, podobnie jak w przypadku możliwości zaglądania w każdy kąt, inspektor pracy ma prawo żądania okazania dokumentów dotyczących budowy, przebudowy lub modernizacji, planów i rysunków technicznych, dokumentacji technicznej i technologicznej, wyników ekspertyz, badań i pomiarów dotyczących działalności podmiotu kontrolowanego, jak również dostarczenia mu próbek materiałów używanych w procesie pracy, o ile, rzecz jasna, mają one związek z przeprowadzaną kontrolą.

— Tak, inspektor pracy ma swoją właściwość terytorialną i prowadzi działalność kontrolną w jej ramach; tym samym może przeprowadzać czynności tylko w takim zakresie, w jakim przedsiębiorca działa na obszarze właściwości miejscowej inspektora pracy. Wyjątkiem jest tu upoważnienie wydane przez Głównego Inspektora Pracy obejmujące teren całego kraju lub jego części.

— Nie, inspektor pracy kontrolujący firmę prowadzącą budowę na terenie jego właściwości miejscowej nie ma prawa żądać ściągnięcia orzeczeń lekarskich i kart szkolenia wstępnego w zakresie BHP z akt osobowych znajdujących się w siedzibie firmy usytuowanej poza właściwością miejscową tego kontrolującego. Inspektor pracy zatem pomija sprawdzanie takich informacji, albo przekazuje sprawę do analizy właściwemu organowi, na terenie działania którego przedsiębiorca ma swoją siedzibę i gdzie są przechowywane akta osobowe pracowników. Oczywiście inspektorzy pracy mają bezspornie prawo wglądu do akt osobowych i wszelkich dokumentów związanych z wykonywaniem pracy przez pracowników lub osoby świadczące pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, ale z zachowaniem norm o właściwości miejscowej. Przedsiębiorca może jednak przedstawić akta lub konkretne dokumenty z nich wypięte, o ile sam z siebie uzna, że takie działanie będzie w jego interesie.

— Tak, poszczególne czynności kontrolne mogą być wykonywane w siedzibie jednostki organizacyjnej PIP. Generalnie jednak (w ramach właściwości miejscowej) kontrolę przeprowadza się w siedzibie przedsiębiorcy oraz w innych miejscach wykonywania jego zadań (budowy, magazyn, plac maszynowy) lub przechowywania dokumentów finansowych i kadrowych (biuro rachunkowe).

— Tak, przedsiębiorca, mając obowiązek zapewnienia inspektorowi pracy warunków niezbędnych do sprawnego przeprowadzenia kontroli, powinien w szczególności niezwłocznie przedstawić żądane dokumenty i materiały oraz zapewnić terminowe udzielanie informacji i wyjaśnień. Powinien również w miarę możliwości zapewnić oddzielne pomieszczenie z odpowiednim wyposażeniem. Dodać tu należy, że słowo „niezwłocznie” należy interpretować nie jako „natychmiast, tu i teraz”, ale jako działanie bez nieuzasadnionej zwłoki – przebywanie przedsiębiorcy na drugim końcu Polski lub z dzieckiem u lekarza będzie uzasadniało przesunięcie badania dokumentów na inny dzień czy tydzień – zwłokę w tym konkretnym przypadku można będzie uznać za uzasadnioną.

 

Nie ma zatem po co „uciekać” przed kontrolą, gdyż unikanie spotkania z inspektorem pracy kończy się zazwyczaj dużo boleśniej niż bezpośrednia z nim konfrontacja, zwłaszcza że organy PIP mają szereg narzędzi, by dyscyplinować niechętnych kontroli przedsiębiorców. Warto postawić na profesjonalny kontakt z inspektorem pracy zmierzający do szybkiego i w miarę bezbolesnego przeprowadzenia czynności kontrolnych, bez wzajemnego „wchodzenia sobie na odciski”, w obopólnym poszanowaniu swojego czasu. A pomijając restrykcyjne aspekty wizyty inspektora pracy każda kontrola uczy czegoś nowego.